Kategoria: Najem

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z najmem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dług z najmu a uprawnienia pełnomocnika po śmierci właściciela

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-04-08

Byłam pełnomocnikiem wuja między innymi w sprawie wynajmu jego mieszkania. Znalazłam dwie chętne studentki, niestety dzień przed podpisaniem umowy wuj nagle zmarł. Nie mogłam już podpisać umowy, ale dałam czas dziewczynom na poszukiwanie nowego lokum, umawiając się, że za okres pobytu zapłacą tak jak było umówione (w rozliczeniu na dni). Nie pobrałam kaucji, umawiając się na zapłatę w dniu przeprowadzek. Jedna z nich rozliczyła dni rzetelnie, druga uciekła, nie płacąc. Znam jej imię i nazwisko oraz mam numer telefonu. Czy mogę w tej sprawie coś zrobić (mam świadka – drugą dziewczynę)? Nie chodzi o pieniądze (300 zł), ale o zasadę. Dodam, że prawdopodobny spadkobierca wuja mieszka za granicą.

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Witam. Dzięki Państwu uzyskałam klarowne i konkretne informacje. Dziękuję.
Małgorzata
Bardzo dziękuje za dokładną i szybką odpowiedz na moje pytanie
Krzysztof
Szczegolowa i szybka odpowiedz, w tym wszystkie dodatkowe pytania. Polecam
Irena, lekarka
Odpowiedź na pytanie wraz z dopytaniem była wyczerpująca i trafiająca w sedno sprawy.Znakomity serwis , szybka odpowiedź która zmieniłamój pogląd na sprawę. Bardzo polecam.
Robert, rzemieslnik
Bardzo dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź.
Bożena

Zacznijmy od zacytowania artykułu 101 § 2 Kodeksu cywilnego (K.c.): „Umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, chyba że w pełnomocnictwie inaczej zastrzeżono z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku prawnego będącego podstawą pełnomocnictwa”. Proponuję przeanalizować treść udzielonego Pani pełnomocnictwa i zastanowić się, czy rzeczywiście doszło do jego wygaśnięcia. Jeżeli pełnomocnictwo rzeczywiście wygasło (co wydaje się prawdopodobne), to – w zakresie ściśle rozumianego prawa prywatnego – trudno byłoby szukać roli dla Pani. Podobnie rzecz przedstawia się z „niwą wychowawczą”: Jeżeli kogoś dom nie wychował (a może właśnie go zdeformował), to jakie mogą być Pani szanse na sukces wychowawczy?

Kwota 300 złotych znajduje się poniżej kwotowej granicy między określonymi przestępstwami a będącymi ich „odpowiednikami” wykroczeniami. Odnośna granica wskazana jest w przepisach Kodeksu wykroczeń (K.w.), które odnoszą się do wykroczeń przeciwko mieniu (art. 119 i następne), słowami: „nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia”. Część przepisów o przestępstwach przeciwko mieniu (art. 278 i następne K.k.) ma swe odpowiedniki w Kodeksie wykroczeń (art. 119 i następne). W przypadku wyłudzenia przestępczego – czyli uregulowanego w art. 286 Kodeksu karnego (K.k.) – trudno byłoby wskazać w K.w. odpowiednik artykułu 286 K.k. Wprawdzie czasownik „wyłudzać” użyty został w artykule 121 K.w., ale w nim zakres regulacji jest węższy od zawartej w K.k., więc trudno byłoby uznać za wykroczenie skorzystanie z bezpłatnego noclegu na stancji.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Artykuł 121 K.w. stanowi:

„§ 1. Kto, pomimo nieuiszczenia dwukrotnie nałożonej na niego kary pieniężnej określonej w taryfie, po raz trzeci w ciągu roku bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza przejazd koleją lub innym środkiem lokomocji, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zamiaru uiszczenia należności wyłudza pożywienie lub napój w zakładzie żywienia zbiorowego, przejazd środkiem lokomocji należącym do przedsiębiorstwa niedysponującego karami pieniężnymi określonymi w taryfie, wstęp na imprezę artystyczną, rozrywkową lub sportową, działanie automatu lub inne podobne świadczenie, o którym wie, że jest płatne.

§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2 można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyłudzonego mienia.”

Dla porównania warto wziąć pod uwagę również treść artykułu 286 K.k.:

„§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

Oczywiście, można by powiadomić o sytuacji organa ścigania – w powiadomieniu koncentrując się na faktach (w tym na znanych Pani danych tamtej lokatorki) oraz wskazując dowody (np. dane potencjalnego świadka). Właściwie na ewentualnym powiadomieniu organów ścigania (poza złożeniem przez Panią zeznań) mogłaby, a nawet powinna, zakończyć się Pani aktywność „na polu karnistycznym”.

Skoro do przedstawionej sytuacji doszło po śmierci wuja – czyli po otwarciu spadku (art. 924 K.c.), to doszło do uszczerbku w majątku spadkobiercy (albo spadkobierców), ponieważ spadek nabywa się wraz ze śmiercią spadkodawcy (art. 925 K.c.). Może to mieć skutki zarówno w zakresie prawa karnego, jak i prawa cywilnego. Organa ścigania (w przypadku powiadomienia ich o odnośnej sytuacji) mogą – poza przeprowadzeniem niezbędnych czynności – oczekiwać na formalne załatwienie „spraw spadkowych”, a zwłaszcza na wyjaśnienie, kto stał się właścicielem przedmiotowego mieszkania po śmierci Pani wuja. Roszczenia cywilne mogą być dochodzone przez wierzycieli (a aktualny wierzyciel w tym przypadku jest „do wyjaśnienia”) lub przez ich pełnomocników (także dlatego sprawdzenie Pani statusu pełnomocnika może być ważne).

Pani bardzo trafnie użyła sformułowania „prawdopodobny spadkobierca”. W trakcie załatwiania „spraw spadkowych” (zwłaszcza na etapie starań o stwierdzenie nabycia spadku) niekiedy okazuje się, że skład personalny grona spadkobierców odbiega od wcześniejszych założeń; różne bywają przyczyny takich zaskoczeń (np. treść testamentu albo „obalenie” testamentu).

Pani sytuacja – z uwagi na swe zaangażowanie w sprawy z pełnomocnictwem związane – znalazła się w delikatnej sytuacji. Pani wuj zmarł, ale życie stawia wciąż nowe wymagania, np. związane z płaceniem rachunków (zwłaszcza w związku z mieszkaniem). Proponuję wykorzystać swą wiedzę o sytuacji i zastanowić się nad właściwym zachowaniem w tej sytuacji. Angażowanie własnych pieniędzy w cudze sprawy może okazać się ryzykowne. Wprawdzie przepisy o „prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia” (od art. 752 do art. 757 K.c.) pozwalają na rozliczanie się z tym, czyje sprawy się prowadzi (a to w tej sytuacji może okazać się zaskoczeniem), ale rozsądek podpowiada bardziej stabilną pozycję od przejawu „własnej gorliwości” lub „dokańczania spraw wcześniej zaczętych”.

Proponuję rozważyć zwrócenie się przez Panią do sądu spadku o zabezpieczenie spadku – w rozumieniu art. 633 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Zazwyczaj „sądem spadku” jest sąd rejonowy, na obszarze właściwości którego ostatnio stale przed swą śmiercią mieszkał spadkodawca. Zdarza się, że majątek spadkowy (przynajmniej jego część) znajduje się na obszarze właściwości innego sądu. Dlatego warto mieć na uwadze brzmienie artykułu 633 K.p.c.: „Do zabezpieczenia spadku właściwy jest sąd, w którego okręgu znajdują się rzeczy będące w chwili otwarcia spadku we władaniu spadkodawcy. Sąd, który nie jest sądem spadku, zawiadomi o dokonanym zabezpieczeniu sąd spadku”.

Zapowiedź załatwiania „spraw spadkowych” za parę miesięcy to prawdopodobnie sygnał, że chodzi o „spadek nieobjęty”; spadek taki wymaga zarządzania – przewidziano to w art. 666 i następnych K.p.c. Jednym ze sposobów zarządzania spadkiem jest ustanowienie przez sąd kuratora spadku. Gdyby Pani została ustanowiona kuratorem spadku, to Pani aktualna sytuacja formalna byłaby jasna – tak wobec dłużniczki, jak i innych podmiotów (np.: spadkobierców, organów ścigania, stron różnych umów).

Proszę przypomnieć sobie treść ustaleń z najemczyniami. Jeżeli one rzeczywiście były odrębnie od siebie najemczyniami (choć przez krótki czas), to rzeczywiście można mówić o tym, że wyłącznie jedna z nich znajduje się w zwłoce (co do spełnienia określonych świadczeń). Proszę jednak wziąć pod uwagę treść artykułu 6881 K.c.:

„§ 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.

§ 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania”.

Sytuacja z pewnością jest złożona. Oczywiście 300 złotych „po drodze nie chodzi”, ale proponuję poświęcić odpowiednio wiele uwagi załatwieniu wszystkiego tak, by Pani „nie dołożyła do interesu”. Nie chodzi tylko o zagadnienie oczywistych rozliczeń. Proszę mieć na uwadze także to, że dostawcy nośników energii ostatnimi czasy stali się bardzo aktywni w wymierzaniu opłat „za bezumowne korzystanie z energii”; taka sytuacja dotyka wielu spadkobierców, którzy odpowiednio szybko nie zadbali o aktualizację danych rozliczeniowych lub nie zawarli „na siebie” nowych umów. Poświęcanie zbytniej uwagi „misji wychowawczej” mogłoby nawet kolidować z załatwianiem spraw o dużym znaczeniu (prawnym i ekonomicznym) dla Pani.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z najmem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
Zadaj pytanie »