• Stan prawny na: 2026-08-16
Użyczenie mieszkania pozwala innej osobie korzystać z lokalu bez płacenia czynszu za samo prawo do zamieszkiwania. Nie oznacza jednak braku obowiązków: biorący co do zasady ponosi zwykłe koszty utrzymania mieszkania, powinien korzystać z niego zgodnie z umową i po zakończeniu użyczenia zwrócić lokal.
W praktyce najwięcej problemów dotyczy wypowiedzenia, terminu wyprowadzki, rozliczenia opłat i nakładów oraz meldunku. Poniżej wyjaśniamy, co warto zapisać w umowie i jak postępować, gdy strony chcą zakończyć użyczenie.
Umowa użyczenia jest często stosowana między członkami rodziny, partnerami albo znajomymi. Bywa zawierana bez pisemnego dokumentu, ponieważ strony zakładają, że skoro nie ma czynszu, nie będzie również sporu. Problemy pojawiają się zwykle później – gdy właściciel chce odzyskać mieszkanie, pojawia się osoba trzecia, biorący dokonuje remontu albo strony zaczynają inaczej rozumieć obowiązek płacenia rachunków. Przed zastosowaniem zasad użyczenia trzeba jednak upewnić się, czy podstawą korzystania rzeczywiście jest umowa. służebność osobista a użyczenie mieszkania to odmienne konstrukcje: pierwsza jest ograniczonym prawem rzeczowym, druga stosunkiem zobowiązaniowym.
Dlatego nawet przy zgodnych relacjach warto jasno ustalić, kto może mieszkać w lokalu, na jak długo, jakie koszty pokrywa korzystający, czy może przyjąć inne osoby oraz jak ma wyglądać zwrot mieszkania.
Najważniejszą cechą użyczenia jest jego nieodpłatność. Zgodnie z art. 710 Kodeksu cywilnego użyczający zezwala biorącemu na bezpłatne używanie rzeczy przez czas oznaczony albo nieoznaczony. W przypadku mieszkania oznacza to, że biorący może w nim mieszkać, ale nie płaci właścicielowi wynagrodzenia za samo udostępnienie lokalu.
Najem działa inaczej. Zgodnie z art. 659 Kodeksu cywilnego najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz. To właśnie istnienie odpłatności za korzystanie z lokalu jest podstawowym kryterium odróżniającym najem od użyczenia.
| Kwestia | Użyczenie | Najem |
|---|---|---|
| Odpłatność za korzystanie | Brak wynagrodzenia za samo używanie lokalu | Najemca płaci czynsz |
| Koszty bieżące | Biorący ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy, chyba że strony dokładniej uregulują rozliczenia | Zakres obowiązków wynika z umowy oraz przepisów właściwych dla najmu |
| Czas trwania | Może być oznaczony albo nieoznaczony | Może być oznaczony albo nieoznaczony |
| Osoby trzecie | Co do zasady biorący nie powinien oddawać mieszkania osobie trzeciej bez zgody użyczającego | Zasady zależą od przepisów dotyczących najmu oraz treści umowy |
Samo nazwanie dokumentu umową użyczenia nie przesądza jeszcze o charakterze stosunku prawnego. Znaczenie ma rzeczywista treść uzgodnień stron. Jeżeli korzystający płaci właścicielowi stałą kwotę stanowiącą faktyczne wynagrodzenie za możliwość zajmowania mieszkania, może powstać spór, czy w rzeczywistości nie zawarto umowy najmu.
Inaczej należy oceniać rozliczanie zwykłych wydatków związanych z faktycznym korzystaniem z mieszkania. Obowiązek zapłaty rachunków za zużyte media czy ponoszenia uzgodnionych kosztów eksploatacyjnych nie musi sam w sobie oznaczać, że użyczenie stało się najmem. Istotne jest, za co rzeczywiście przekazywane są pieniądze.
Rodzice pozwalają córce bezpłatnie mieszkać w należącym do nich lokalu. Córka opłaca zużyty prąd, gaz, wodę oraz ustalone bieżące koszty eksploatacyjne. Nie przekazuje rodzicom dodatkowej kwoty za samo prawo zamieszkiwania. Taki sposób rozliczeń może odpowiadać konstrukcji użyczenia, ponieważ pokrywanie zwykłych kosztów utrzymania nie jest tym samym co płacenie czynszu właścicielowi.
Kodeks cywilny nie zastrzega dla zwykłej umowy użyczenia mieszkania szczególnej formy. W praktyce może więc dojść do jej zawarcia również ustnie albo przez zachowanie stron wskazujące, że jedna osoba pozwala drugiej bezpłatnie korzystać z lokalu.
Przy mieszkaniu forma pisemna jest jednak zdecydowanie bezpieczniejsza. Pozwala później wykazać, na jakiej podstawie dana osoba zajmuje lokal, jakie były uzgodnienia co do kosztów, kto mógł w nim zamieszkać i kiedy umowa miała się zakończyć.
Do umowy warto dołączyć protokół opisujący stan mieszkania i jego wyposażenie. Zdjęcia wykonane przy przekazaniu lokalu mogą później pomóc ustalić, czy określone uszkodzenie powstało podczas korzystania z mieszkania, czy istniało wcześniej.
Użyczenie mieszkania kończy się sporem o wyprowadzkę lub koszty?
Prawnik może przeanalizować umowę i cel użyczenia, ponoszone opłaty, nakłady, sposób wypowiedzenia i termin zwrotu lokalu oraz przygotować wezwanie lub stanowisko dotyczące dalszego korzystania z mieszkania.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Zgodnie z art. 713 Kodeksu cywilnego biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej. W przypadku mieszkania chodzi przede wszystkim o wydatki pozostające w normalnym związku z jego bieżącym używaniem.
Nie oznacza to jednak, że każdą należność dotyczącą nieruchomości można automatycznie przenieść na korzystającego. Inny charakter mogą mieć wydatki związane wyłącznie z własnością lokalu, większym remontem budynku albo inwestycją zwiększającą wartość nieruchomości. Dlatego rozliczenia warto opisać wprost w umowie zamiast posługiwać się tylko ogólnym sformułowaniem, że biorący ponosi wszystkie opłaty.
Najbezpieczniej rozdzielić koszty na konkretne grupy. Można ustalić osobno zasady opłacania energii elektrycznej, gazu, wody, odbioru odpadów, internetu i innych usług oraz wskazać, które składniki opłat administracyjnych ponosi biorący.
Jeżeli biorący przelewa pieniądze użyczającemu, w tytule płatności warto precyzyjnie określać, że jest to zwrot konkretnego kosztu, np. energii lub opłat eksploatacyjnych. Ma to znaczenie dowodowe, gdyby później jedna ze stron twierdziła, że przekazywane kwoty były czynszem za mieszkanie.
Właściciel użyczył mieszkanie bratu. Strony ustaliły, że brat ponosi koszty energii, wody, gazu, internetu oraz wskazane w umowie bieżące opłaty związane z zamieszkiwaniem. Dodatkowo właściciel zaczął jednak pobierać co miesiąc 1500 zł bez związku z rzeczywistymi wydatkami. W razie sporu konieczne byłoby zbadanie, czy ta dodatkowa kwota nie stanowi w istocie wynagrodzenia za korzystanie z lokalu, co mogłoby podważać kwalifikację umowy jako nieodpłatnego użyczenia.
Sposób zakończenia użyczenia zależy przede wszystkim od treści umowy, czasu jej trwania i przyczyny żądania zwrotu mieszkania. Jeżeli strony wskazały konkretną datę końcową, podstawowym założeniem jest zwrot mieszkania po zakończeniu ustalonego okresu, z uwzględnieniem szczególnych podstaw wcześniejszego żądania zwrotu.
Art. 715 Kodeksu cywilnego przewiduje, że jeżeli użyczenie zawarto na czas nieoznaczony, kończy się ono, gdy biorący uczynił z rzeczy użytek odpowiadający umowie albo gdy upłynął czas, w którym mógł ten użytek uczynić. W przypadku mieszkania oddanego do stałego zamieszkiwania ustalenie tej chwili może nie być oczywiste, dlatego tak istotne jest wcześniejsze określenie zasad zakończenia umowy.
Znaczenie ma również art. 3651 Kodeksu cywilnego dotyczący bezterminowych zobowiązań o charakterze ciągłym. Jeżeli strony nie ustaliły terminu wypowiedzenia i nie wynika on z ustawy ani zwyczaju, taki stosunek może wygasnąć po wypowiedzeniu bez ustawowego okresu oczekiwania. W praktyce oświadczenie powinno jednoznacznie wskazywać, że użyczający kończy umowę i żąda wydania lokalu. Dla uniknięcia dalszego sporu warto również wskazać konkretną datę przekazania mieszkania i kluczy, odpowiednią do okoliczności sprawy.
Nie należy przy tym wymyślać ustawowego terminu 7, 14 albo 30 dni, jeśli nie wynika on z umowy ani właściwego przepisu. Strony mogą same określić okres wypowiedzenia i właśnie dlatego warto zrobić to już przy zawieraniu umowy.
Art. 716 Kodeksu cywilnego daje użyczającemu dodatkowe uprawnienie do żądania zwrotu rzeczy nawet przed końcem umówionego okresu, jeżeli biorący używa jej niezgodnie z umową, właściwościami albo przeznaczeniem, bez upoważnienia powierza ją osobie trzeciej albo rzecz stała się użyczającemu potrzebna z powodów nieprzewidzianych przy zawieraniu umowy.
Właściciel użyczył mieszkanie kuzynowi na dwa lata. Kilka miesięcy później jego własny dom został niespodziewanie poważnie uszkodzony i właściciel potrzebuje użyczonego lokalu do zamieszkania. Jeżeli jest to rzeczywista, nieprzewidziana przy zawarciu umowy potrzeba, art. 716 Kodeksu cywilnego może uzasadniać żądanie wcześniejszego zwrotu mieszkania mimo pierwotnie ustalonego terminu.
Jeżeli po skutecznym zakończeniu użyczenia biorący nie opuszcza mieszkania, właściciel może dochodzić wydania lokalu na drodze sądowej. Art. 222 § 1 Kodeksu cywilnego pozwala właścicielowi żądać wydania rzeczy od osoby, której nie przysługuje już skuteczne względem niego uprawnienie do władania nią. Samo zakończenie umowy nie oznacza jednak, że można dowolnie usunąć mieszkańca, wymienić zamki i wynieść jego rzeczy z pominięciem właściwego trybu prawnego.
Szczegółowe problemy dotyczące postępowania po utracie tytułu do lokalu omawia osobny materiał o eksmisji z użyczonego mieszkania i osoby zajmującej lokal po zakończeniu uprawnienia do zamieszkiwania.
Przy ustalaniu daty opuszczenia lokalu oraz sposobu rozliczenia po zakończeniu stosunku pomocne mogą być również zasady – wyprowadzka z wynajmowanego pokoju bez umowy, z zastrzeżeniem że najem i użyczenie są odrębnymi stosunkami prawnymi.
Meldunku nie należy utożsamiać z prawem własności, najmem ani użyczeniem. Zgodnie z art. 28 ust. 4 ustawy o ewidencji ludności zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzać fakt pobytu osoby pod danym adresem.
Oznacza to, że zameldowanie osoby korzystającej z mieszkania nie powoduje przedłużenia umowy użyczenia i samo w sobie nie daje prawa do dalszego zajmowania lokalu po ustaniu tytułu prawnego. O prawie do mieszkania decyduje stosunek cywilnoprawny, a nie wpis meldunkowy.
Przy dokonywaniu meldunku znaczenie mają dokumenty potwierdzające pobyt oraz tytuł prawny do lokalu. Ustawa o ewidencji ludności wskazuje, że dokumentem potwierdzającym tytuł prawny może być w szczególności umowa cywilnoprawna. Pisemna umowa użyczenia może więc mieć istotne znaczenie praktyczne również w sprawach meldunkowych.
Jeżeli dane zgłaszane przy zameldowaniu lub wymeldowaniu budzą wątpliwości, organ gminy może rozstrzygnąć sprawę w drodze decyzji administracyjnej. Jeżeli natomiast dana osoba rzeczywiście wyprowadziła się, lecz nie dopełniła obowiązku wymeldowania, art. 35 ustawy o ewidencji ludności przewiduje możliwość wydania decyzji o wymeldowaniu z urzędu albo na wniosek właściciela lub innego uprawnionego podmiotu.
Drugim problemem są osoby trzecie w mieszkaniu. Art. 712 § 2 Kodeksu cywilnego stanowi, że bez zgody użyczającego biorący nie może oddać użyczonej rzeczy osobie trzeciej do używania. Dlatego już w umowie warto wskazać, czy biorący może zamieszkiwać wspólnie z małżonkiem, partnerem, dziećmi albo innymi osobami oraz czy może udostępniać mieszkanie komuś jeszcze.
Jeżeli biorący chciałby samodzielnie wynajmować użyczony lokal albo oddawać go innej osobie, należy odrębnie ocenić zakres udzielonej mu zgody. Szerzej tę sytuację omawia artykuł Wynajem użyczonego mieszkania za zgodą właściciela.
Spory przy użyczeniu często dotyczą remontów wykonanych przez biorącego. Art. 713 Kodeksu cywilnego rozróżnia zwykłe koszty utrzymania rzeczy od innych wydatków i nakładów. W przypadku tych drugich odsyła do odpowiedniego stosowania przepisów o prowadzeniu cudzych spraw bez zlecenia. W praktyce rozliczenie może więc zależeć od rodzaju prac, ich konieczności, wiedzy właściciela, jego zgody oraz korzyści, jaką uzyskał.
Nie należy zakładać, że każda osoba, która wyremontowała cudze mieszkanie podczas użyczenia, automatycznie odzyska wszystkie wydane pieniądze. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wcześniejsze ustalenie na piśmie, jakie prace można wykonać, kto je finansuje i czy po zakończeniu użyczenia przysługuje zwrot całości, części albo żadnych kosztów.
Po zakończeniu umowy biorący powinien zwrócić mieszkanie w stanie niepogorszonym. Zgodnie z art. 718 § 1 Kodeksu cywilnego nie odpowiada jednak za zużycie będące następstwem prawidłowego używania. Trzeba zatem odróżnić zwykłe zużycie podłogi, ścian czy wyposażenia od rzeczywistych uszkodzeń spowodowanych niewłaściwym korzystaniem.
Istotny jest także art. 714 Kodeksu cywilnego. W określonych przypadkach biorący może odpowiadać nawet za przypadkową utratę lub uszkodzenie rzeczy, jeżeli używa jej sprzecznie z umową albo przeznaczeniem lub bez upoważnienia powierza ją innej osobie, a szkoda nie powstałaby przy prawidłowym postępowaniu.
Po zwrocie mieszkania nie należy zwlekać z rozliczeniem roszczeń. Zgodnie z art. 719 Kodeksu cywilnego roszczenia użyczającego o naprawienie szkody za uszkodzenie lub pogorszenie rzeczy, a także wskazane w tym przepisie roszczenia biorącego dotyczące nakładów i szkody wynikającej z wad rzeczy przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy.
Przy odbiorze mieszkania warto sporządzić protokół, odnotować stan liczników, przekazanie kluczy i zauważone uszkodzenia. Jeżeli po wyprowadzce pozostają w lokalu cudze przedmioty, nie należy automatycznie traktować ich jako porzuconych. Praktyczne zasady postępowania opisuje osobna procedura – co zrobić z rzeczami pozostawionymi przez najemcę, przy czym przy użyczeniu zawsze trzeba uwzględnić konkretny stan faktyczny i podstawę zajmowania lokalu.
Co do zasady Kodeks cywilny nie wymaga szczególnej formy umowy użyczenia. Może ona zostać zawarta również ustnie. Pisemna umowa jest jednak znacznie bezpieczniejsza dowodowo, zwłaszcza gdy chodzi o mieszkanie, koszty, termin wyprowadzki i możliwość zamieszkiwania innych osób.
Nie można odpowiedzieć na to bez sprawdzenia umowy. Znaczenie ma między innymi to, czy użyczenie jest terminowe czy bezterminowe, czy strony przewidziały okres wypowiedzenia oraz czy wystąpiła jedna z przesłanek wcześniejszego żądania zwrotu określonych w art. 716 Kodeksu cywilnego. Przy bezterminowym stosunku ciągłym znaczenie ma także art. 3651 Kodeksu cywilnego.
Nie ma ogólnej zasady, zgodnie z którą każde użyczenie mieszkania trzeba wypowiedzieć dokładnie z 30-dniowym wyprzedzeniem. Termin może wynikać z umowy, przepisów właściwych dla konkretnej sytuacji albo charakteru stosunku prawnego. Nie należy automatycznie przenosić terminów dotyczących najmu na użyczenie.
Nie. Meldunek ma charakter ewidencyjny i potwierdza fakt pobytu. Nie jest samodzielnym tytułem prawnym do lokalu i nie zastępuje umowy użyczenia, najmu ani innego prawa do korzystania z mieszkania.
Jeżeli rzeczywiście w nim mieszka, przepisy meldunkowe mogą mieć zastosowanie również do takiej osoby. Przy czynnościach meldunkowych znaczenie mają dokumenty potwierdzające pobyt i tytuł prawny, a umowa cywilnoprawna może być dokumentem potwierdzającym taki tytuł. Meldunek nie zmienia jednak treści samej umowy użyczenia.
Najbezpieczniej uregulować tę kwestię w umowie. Art. 712 § 2 Kodeksu cywilnego przewiduje co do zasady zakaz oddawania użyczonej rzeczy osobie trzeciej bez zgody użyczającego. Przy wspólnym zamieszkiwaniu członków rodziny albo innych osób ocena powinna uwzględniać treść uzgodnień i faktyczny sposób korzystania z lokalu.
Jeżeli osoba nadal faktycznie zajmuje mieszkanie, samodzielne usunięcie jej albo odcięcie dostępu do lokalu może prowadzić do dodatkowego sporu prawnego. Po ustaniu tytułu prawnego właściciel może żądać wydania lokalu, a w razie odmowy dochodzić tego przed sądem. Zakończenie umowy i faktyczne opróżnienie mieszkania to dwa odrębne etapy.
Roszczenie użyczającego przeciwko biorącemu o naprawienie szkody za uszkodzenie albo pogorszenie rzeczy objęte art. 719 Kodeksu cywilnego przedawnia się z upływem roku od dnia zwrotu rzeczy. Dlatego przy odbiorze mieszkania warto od razu udokumentować jego stan.
Przy użyczeniu mieszkania najważniejsze jest jasne rozgraniczenie bezpłatnego udostępnienia lokalu od odpłatnego najmu. Nawet między bliskimi osobami warto sporządzić pisemną umowę, opisać koszty, osoby uprawnione do zamieszkiwania, możliwość dokonywania remontów oraz zasady wypowiedzenia i zwrotu lokalu.
Jeżeli użyczenie ma zostać zakończone, w pierwszej kolejności trzeba ustalić treść umowy, czas jej trwania i podstawę żądania zwrotu. Następnie warto złożyć jednoznaczne oświadczenie, wyznaczyć termin przekazania lokalu i udokumentować jego stan. Meldunek sam w sobie nie daje prawa do dalszego zamieszkiwania, ale faktyczne odzyskanie lokalu po sporze może wymagać postępowania sądowego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacji