Najważniejsze:
  • Hałas, zapachy, dym, drgania i inne oddziaływania mogą być niedozwolonymi immisjami, jeżeli zakłócają korzystanie z sąsiedniego lokalu ponad przeciętną miarę.
  • Przy trwającym zakłócaniu spokoju lub spoczynku nocnego można wezwać Policję albo straż miejską; art. 51 Kodeksu wykroczeń nie ogranicza ochrony wyłącznie do godzin nocnych.
  • Do administracji, zarządu wspólnoty lub spółdzielni najlepiej zgłaszać problem na piśmie, z datami zdarzeń, opisem skutków i żądaniem konkretnej reakcji.
  • Najbardziej przydatne dowody to dziennik zdarzeń, zeznania świadków, zdjęcia, nagrania odnoszące się do konkretnego zdarzenia, numery interwencji oraz korespondencja z zarządcą.
  • Właściciel może w razie niedozwolonych naruszeń żądać przed sądem ich zaniechania, a najemca korzysta z odpowiedniej ochrony prawa do używania lokalu; przymusowa sprzedaż lokalu przez wspólnotę jest środkiem wyjątkowym.

Uciążliwość sąsiedzka w bloku rzadko ma tylko jeden wymiar. Głośna muzyka może łączyć się z awanturami na klatce, dym papierosowy z przenikaniem zapachów przez wentylację, a składowanie śmieci z problemem porządku i bezpieczeństwa części wspólnych. Dlatego skuteczne działanie zwykle polega na rozdzieleniu problemu na kilka torów: administracyjny, wykroczeniowy i cywilny.

Nie każda niedogodność daje podstawę do żądania interwencji lub wyroku sądu. W budynku wielorodzinnym trzeba liczyć się ze zwykłymi odgłosami życia. Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy zachowanie ma odpowiednie natężenie, częstotliwość lub charakter i obiektywnie utrudnia normalne korzystanie z mieszkania.

Uciążliwy sąsiad w bloku – hałas, zapachy, śmieci i interwencje

Najpierw ustal, z czym dokładnie masz do czynienia. Inaczej działa się przy jednorazowej głośnej imprezie, inaczej przy codziennym hałasie, a jeszcze inaczej wtedy, gdy źródłem problemu jest instalacja budynku, a nie zachowanie konkretnego sąsiada.

  • Hałas: muzyka, krzyki, uderzenia, przesuwanie mebli, urządzenia, szczekanie psa lub inne powtarzające się odgłosy.
  • Zapachy i dym: dym papierosowy, intensywne zapachy, spaliny, opary albo odory przedostające się z lokalu lub przez części wspólne.
  • Śmieci i zabrudzenia: worki na korytarzu, odpady w częściach wspólnych, uporczywe zanieczyszczanie klatki lub piwnicy.
  • Zachowania agresywne lub awantury: krzyki, groźby, niszczenie mienia, zakłócanie porządku na klatce lub pod blokiem.

Już na tym etapie dobrze jest odpowiedzieć sobie na trzy pytania: kto jest źródłem problemu, gdzie dokładnie dochodzi do naruszeń i jak często się powtarzają. Te informacje będą potrzebne zarówno zarządcy, jak i Policji czy sądowi.

Najważniejsze zasady i podstawa prawna

Immisje i „przeciętna miara” z art. 144 Kodeksu cywilnego

Podstawową cywilnoprawną regułą w sporach sąsiedzkich jest art. 144 Kodeksu cywilnego. Właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

W praktyce mogą chodzić o tak zwane immisje pośrednie, czyli oddziaływania takie jak hałas, zapachy, dym, drgania czy inne uciążliwości docierające do sąsiedniego lokalu. Ocena nie opiera się wyłącznie na subiektywnym odczuciu jednej osoby. Sąd bierze pod uwagę między innymi charakter budynku, sposób korzystania z lokali, porę i częstotliwość zakłóceń oraz ich realny wpływ na korzystanie z mieszkania.

Jeżeli naruszenie trwa, właściciel może oprzeć żądanie na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego i domagać się przywrócenia stanu zgodnego z prawem oraz zaniechania naruszeń. Roszczenie właściciela z art. 222 dotyczące nieruchomości nie ulega przedawnieniu, ale nie oznacza to, że warto zwlekać: dowody z czasem tracą na jakości, a ewentualne roszczenia odszkodowawcze mogą podlegać odrębnym terminom.

Hałas i interwencja z art. 51 Kodeksu wykroczeń

Art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń przewiduje odpowiedzialność osoby, która krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny lub spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. Nie każdy odgłos z mieszkania jest więc automatycznie wykroczeniem. Istotny jest charakter zachowania i to, czy można je zakwalifikować jako zakłócające spokój lub porządek.

Przepisy nie ustanawiają jednej ogólnopolskiej, ustawowej „ciszy nocnej” rozumianej jako automatyczny zakaz każdego hałasu między 22:00 a 6:00. Regulamin budynku może określać godziny porządku domowego, ale interwencja na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń może być zasadna także poza tym przedziałem, jeżeli konkretne zachowanie spełnia znamiona wykroczenia.

Obowiązki właściciela, najemcy i rola wspólnoty

Właściciel lokalu ma obowiązek przestrzegać porządku domowego i korzystać z nieruchomości wspólnej w sposób nieutrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli. Wynika to z art. 13 ust. 1 ustawy o własności lokali.

Jeżeli właściciel lokalu rażąco lub uporczywie wykracza przeciwko porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może – w sytuacji skrajnej – żądać w procesie sprzedaży jego lokalu w drodze licytacji na podstawie art. 16 ustawy o własności lokali. To środek wyjątkowy, wymagający poważnego i dobrze udokumentowanego naruszenia.

Jeżeli uciążliwy sąsiad jest najemcą, Kodeks cywilny również nakłada na niego obowiązek liczenia się z potrzebami innych mieszkańców i sąsiadów. Rażące lub uporczywe naruszanie porządku domowego może mieć konsekwencje dla stosunku najmu, a art. 690 Kodeksu cywilnego przewiduje, że do ochrony prawa najemcy do używania lokalu stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności.

Kiedy ten problem pojawia się w praktyce?

Głośna muzyka, awantury i powtarzający się hałas

Jednorazowe przesunięcie mebla czy płacz dziecka zwykle nie uzasadniają sięgania po najdalej idące środki. Inaczej wygląda sytuacja, gdy głośna muzyka, krzyki, uderzenia lub inne hałasy powtarzają się regularnie, trwają długo i utrudniają sen, pracę albo odpoczynek.

Jeżeli hałas trwa w danym momencie i ma charakter zakłócenia spokoju, najbardziej praktycznym krokiem jest wezwanie Policji albo straży miejskiej, jeśli działa na danym terenie i jest właściwa do interwencji. Gdy problem ma charakter przewlekły, sam numer jednej interwencji zwykle nie wystarczy – warto budować ciąg dowodów.

Przykład

Sąsiad kilka razy w tygodniu odtwarza muzykę z mocnym basem do późnych godzin, a po zwróceniu uwagi problem wraca. W takiej sytuacji warto zapisywać daty i godziny, zgłaszać trwające zakłócenia służbom oraz złożyć pisemną skargę do zarządcy. Powtarzalność zdarzeń pozwala wykazać, że nie chodzi o jednorazowy incydent.

Jeżeli problemem nie jest zachowanie sąsiada, lecz sama akustyka budynku, źródło roszczeń może być inne. W takim przypadku pomocny może być osobny materiał o tym, kiedy hałas w mieszkaniu jako wada ukryta może mieć znaczenie dla nabywcy lokalu.

Uciążliwości od sąsiada trwają mimo kolejnych zgłoszeń?

Prawnik może uporządkować dowody hałasu, zapachów lub innych immisji, przeanalizować dotychczasowe interwencje i rolę wspólnoty oraz przygotować wezwanie albo strategię dalszego dochodzenia ochrony.

Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›

Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę

Dym i intensywne zapachy

Zapachy i dym mogą stanowić immisje, ale znaczenie ma ich natężenie, częstotliwość i źródło. Co innego sporadyczny zapach gotowania, a co innego regularne zadymianie mieszkania lub intensywne odory, które uniemożliwiają normalne korzystanie z pomieszczeń.

Jeżeli zapachy przedostają się przez kanały wentylacyjne, przed przypisaniem odpowiedzialności konkretnemu sąsiadowi warto sprawdzić również stan instalacji i ciąg wentylacyjny. Kwestie techniczne szerzej omawia materiał: czyszczenie wentylacji w bloku.

W przypadku dymu tytoniowego znaczenie ma też miejsce palenia. Inne reguły dotyczą prywatnego lokalu, a inne części wspólnych lub miejsc objętych regulaminem albo przepisami szczególnymi. Zagadnienie to szerzej opisuje poradnik: zakaz palenia w bloku.

Przykład

Do mieszkania regularnie dostaje się intensywny dym przez kratkę wentylacyjną, ale nie wiadomo, z którego lokalu pochodzi. Zamiast od razu kierować roszczenie przeciwko wybranemu sąsiadowi, rozsądniej najpierw zgłosić problem zarządcy i zażądać sprawdzenia instalacji. Dopiero ustalenie źródła pozwala dobrać właściwego adresata dalszych działań.

Śmieci, zabrudzenia i zajmowanie części wspólnych

Worki ze śmieciami, odpady lub przedmioty pozostawiane na korytarzu, w piwnicy czy przy wyjściu z budynku mogą naruszać porządek domowy i utrudniać korzystanie z nieruchomości wspólnej. W pierwszej kolejności sprawę należy udokumentować i zgłosić zarządcy, wspólnocie albo spółdzielni.

Jeżeli odpady stwarzają zagrożenie sanitarne, pożarowe albo blokują drogę ewakuacyjną, sprawa może wymagać pilniejszej reakcji odpowiednich służb. Właściwy organ zależy od rodzaju zagrożenia, dlatego w zgłoszeniu trzeba opisać konkretnie, gdzie odpady się znajdują i jakie ryzyko powodują.

Konflikt sąsiedzki a wada techniczna budynku

Przed podjęciem sporu warto wykluczyć, czy źródłem uciążliwości nie jest część wspólna budynku: wentylacja, pion kanalizacyjny, instalacja, drzwi techniczne, urządzenia lub niewłaściwa izolacja akustyczna. Jeżeli przyczyna leży po stronie nieruchomości wspólnej, właściwym adresatem może być przede wszystkim zarządca, a nie sąsiad.

Warunki, dokumenty i dowody, które trzeba sprawdzić

Ustal, kto odpowiada za źródło uciążliwości

W sporze sądowym bardzo ważne jest prawidłowe wskazanie osoby, której zachowanie powoduje naruszenie. Sama bliskość lokalu nie zawsze wystarcza. Dźwięk może przenosić się przez konstrukcję budynku, zapach przez wentylację, a odpady mogą pozostawiać także osoby trzecie.

Sprawdź również, czy sąsiad jest właścicielem, najemcą czy korzysta z lokalu na innej podstawie. Ta informacja może mieć znaczenie dla tego, do kogo kierować wezwania i czy obok sprawcy należy poinformować także właściciela lokalu.

Jakie dokumenty warto zebrać?

  • regulamin porządku domowego, jeżeli obowiązuje w budynku;
  • pisemne zgłoszenia do administracji, wspólnoty lub spółdzielni i odpowiedzi na nie;
  • wezwania skierowane do sąsiada lub właściciela lokalu;
  • numery i daty interwencji Policji lub straży miejskiej;
  • protokoły, notatki, wyniki kontroli technicznych lub ekspertyzy, jeżeli zostały wykonane;
  • dowody poniesionej szkody, jeżeli uciążliwość spowodowała wymierne koszty.

Jak dokumentować hałas, zapachy i śmieci?

Problem Przydatne dowody Na co uważać
Hałas dziennik zdarzeń, świadkowie, nagrania konkretnego zdarzenia, interwencje, ewentualna opinia akustyczna aplikacja w telefonie nie zastępuje profesjonalnego pomiaru, a pojedyncze nagranie może nie pokazać skali problemu
Zapachy lub dym notatki z datami i porami, świadkowie, zgłoszenia do zarządcy, protokół kontroli wentylacji najpierw trzeba możliwie pewnie ustalić źródło oddziaływania
Śmieci i zabrudzenia zdjęcia części wspólnej, daty zgłoszeń, świadkowie, korespondencja z administracją zdjęcie powinno dokumentować problem, a nie prowadzić do niepotrzebnego utrwalania lub publikowania wizerunku osób

Nagrania i monitoring trzeba wykorzystywać ostrożnie. Co innego zachowanie materiału na potrzeby własnej sprawy, a co innego jego publiczne rozpowszechnianie. Jeżeli rozważasz urządzenie na klatce schodowej, zobacz także omówienie dotyczące tego, czy dopuszczalna jest atrapa kamery na klatce schodowej.

Checklista:
  • spisz daty, godziny, czas trwania i rodzaj uciążliwości z ostatnich tygodni;
  • ustal, czy źródłem jest konkretny lokal, część wspólna czy instalacja budynku;
  • sprawdź regulamin porządku domowego i zasady korzystania z części wspólnych;
  • zachowaj e-maile, pisma i potwierdzenia zgłoszeń do administracji;
  • zapisuj numery interwencji oraz dane świadków, którzy faktycznie obserwowali zdarzenia;
  • jeżeli powstała szkoda, zbierz rachunki, faktury, zdjęcia i inne dokumenty pokazujące jej wysokość;
  • przed pozwem ustal właściwego pozwanego i sprecyzuj, jakiego zachowania chcesz zakazać.
Ważne: Jeżeli uciążliwość ma kilka możliwych źródeł albo nie wiadomo, czy odpowiada za nią sąsiad, instalacja czy część wspólna, przed skierowaniem sprawy do sądu warto uporządkować dokumenty i ustalić właściwą podstawę żądania. Błędne wskazanie pozwanego może niepotrzebnie zwiększyć koszty i wydłużyć spór.

Co zrobić krok po kroku?

Krok 1. Spróbuj krótkiego kontaktu, jeśli jest to bezpieczne

Jeżeli sytuacja nie wiąże się z agresją lub groźbami, krótka rozmowa albo spokojna wiadomość może zakończyć problem bez formalnego sporu. Warto mówić o konkretnych zdarzeniach: datach, godzinach i skutkach, zamiast formułować ogólne zarzuty.

Jeżeli sąsiad zachowuje się agresywnie, grozi lub konflikt eskaluje, bezpośrednia konfrontacja nie jest konieczna. W takiej sytuacji lepiej przejść do zgłoszenia zarządcy lub odpowiednich służb.

Krok 2. Złóż pisemną skargę do administracji, wspólnoty lub spółdzielni

Pismo powinno zawierać oznaczenie lokalu, opis problemu, daty najważniejszych zdarzeń, wskazanie wcześniejszych prób rozwiązania sprawy oraz konkretne żądanie, na przykład wezwanie mieszkańca do przestrzegania porządku domowego, sprawdzenie instalacji albo podjęcie czynności dotyczących części wspólnej.

Nie ma jednego ustawowego terminu, w którym zarządca musi rozwiązać każdy konflikt sąsiedzki. Warto jednak poprosić o pisemną odpowiedź w rozsądnym terminie i zachować potwierdzenie doręczenia. Jeżeli sprawa dotyczy wspólnoty mieszkaniowej, zgromadzona korespondencja może być później istotna przy ocenie, czy naruszenia są uporczywe.

Krok 3. Wzywaj służby, gdy zakłócenie trwa

Przy trwającym hałasie, awanturze lub innym zachowaniu mogącym stanowić wykroczenie zgłoszenie powinno dotyczyć aktualnego zdarzenia. Funkcjonariusze oceniają sytuację na miejscu i decydują o dalszych czynnościach. Nie należy zakładać, że każda interwencja zakończy się mandatem.

Jeżeli zdarzenia się powtarzają, zapisuj daty i numery interwencji. Kilka udokumentowanych zgłoszeń może mieć większą wartość niż ogólne stwierdzenie, że problem trwa „od dawna”.

Krok 4. Wyślij formalne wezwanie do zaniechania naruszeń

Jeżeli problem ma charakter stały, przed pozwem warto skierować do sprawcy pisemne wezwanie. Powinno ono opisywać konkretne zachowania, wskazywać, dlaczego są uciążliwe, oraz żądać ich zaprzestania. Możesz wyznaczyć rozsądny termin na reakcję, na przykład 7 albo 14 dni, zaznaczając, że jest to termin wyznaczony w wezwaniu, a nie ustawowy termin rozwiązania sporu.

Wysłanie wezwania nie jest w każdej sprawie warunkiem wniesienia pozwu, ale może wykazać, że próbowałeś zakończyć naruszenia bez procesu i precyzyjnie wskazałeś, czego oczekujesz.

Krok 5. Rozważ powództwo cywilne

Właściciel lokalu może dochodzić zaniechania naruszeń na podstawie art. 222 § 2 w związku z art. 144 Kodeksu cywilnego, jeżeli uciążliwość przekracza przeciętną miarę. Najemca może korzystać z ochrony prawa do używania lokalu na podstawie art. 690 Kodeksu cywilnego.

W pozwie trzeba opisać źródło i charakter naruszeń, wskazać dowody oraz sformułować żądanie w sposób możliwie konkretny. Sąd nie rozstrzyga abstrakcyjnie, że sąsiad ma być „mniej uciążliwy”; potrzebne jest żądanie odnoszące się do określonych działań lub skutków.

Przykład

Mieszkaniec regularnie zostawia odpady i stare przedmioty w korytarzu, mimo pisemnych wezwań administracji. Zdjęcia z kolejnych dni, zgłoszenia innych mieszkańców i korespondencja z zarządcą pokazują powtarzalność zachowania. Jeżeli problem staje się trwały i istotnie utrudnia korzystanie z części wspólnej, taki materiał jest znacznie bardziej użyteczny niż pojedyncza fotografia bez daty i kontekstu.

Krok 6. Przy skrajnych naruszeniach zawiadom wspólnotę o możliwości działania z art. 16 ustawy o własności lokali

Jeżeli sprawcą jest właściciel lokalu we wspólnocie mieszkaniowej, a zachowanie jest rażące lub uporczywe i czyni korzystanie z innych lokali albo nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota może rozważyć powództwo o sprzedaż lokalu w drodze licytacji. Nie jest to zwykła sankcja za pojedyncze naruszenie regulaminu. Ze względu na powagę skutku potrzebny jest mocny materiał dowodowy i spełnienie ustawowych przesłanek.

Najczęstsze błędy i ryzyka

Zakładanie, że każdy hałas jest wykroczeniem

Prawo nie gwarantuje całkowitej ciszy w budynku wielorodzinnym. Zwykłe odgłosy życia mogą być uciążliwe, ale nie zawsze przekraczają próg odpowiedzialności wykroczeniowej lub cywilnej. Liczą się natężenie, pora, częstotliwość i charakter zachowania.

Oparcie całej sprawy na „ciszy nocnej 22:00–6:00”

Takie godziny często pojawiają się w regulaminach, ale nie są ogólną ustawową definicją zakazującą każdego dźwięku. Art. 51 Kodeksu wykroczeń chroni spokój i spoczynek nocny, a ocena konkretnego zdarzenia zależy od jego okoliczności.

Tylko telefoniczne skargi bez śladu pisemnego

Rozmowa z administracją może być szybka, lecz po kilku miesiącach trudno wykazać jej treść. Przy powtarzającym się problemie warto wysyłać e-mail lub pismo i zachowywać odpowiedzi.

Publikowanie nagrań i wizerunku sąsiada w internecie

Materiał zebrany dla potrzeb własnej sprawy nie powinien być automatycznie publikowany w mediach społecznościowych lub na grupach mieszkańców. Może to wywołać odrębny spór dotyczący prywatności, wizerunku lub dóbr osobistych.

Zbyt szybkie wskazanie winnego

Przy hałasie konstrukcyjnym, zapachach z wentylacji lub problemie technicznym łatwo pomylić lokal źródłowy. Przed pozwem trzeba możliwie dobrze zweryfikować przyczynę naruszenia.

Oczekiwanie, że administracja „wyrzuci sąsiada” po jednej skardze

Zarządca może podejmować działania w granicach swoich kompetencji, ale nie ma ogólnego prawa do natychmiastowego usunięcia właściciela lub lokatora z mieszkania na podstawie pojedynczej skargi. Środki takie jak sprzedaż lokalu na podstawie art. 16 ustawy o własności lokali mają charakter wyjątkowy i wymagają postępowania sądowego.

Rezygnacja z własnej ścieżki cywilnej tylko dlatego, że Policja nie ukarała sąsiada

Postępowanie wykroczeniowe i ochrona cywilna mają inne przesłanki. Brak mandatu nie przesądza automatycznie, że immisje są dopuszczalne. Z drugiej strony samo wezwanie Policji nie zastępuje dowodów potrzebnych w procesie cywilnym.

FAQ

Czy mogę wezwać Policję za hałas w dzień?

Tak, jeżeli hałas lub inne zachowanie realnie zakłóca spokój lub porządek i może spełniać przesłanki art. 51 Kodeksu wykroczeń. Przepis nie ogranicza się wyłącznie do nocy.

Czy cisza nocna od 22:00 do 6:00 wynika z ustawy?

Nie ma jednego ogólnopolskiego przepisu ustanawiającego taki przedział jako automatyczny zakaz każdego hałasu. Godziny mogą wynikać z regulaminu budynku, a niezależnie od tego art. 51 Kodeksu wykroczeń chroni między innymi spoczynek nocny.

Czy sam dziennik hałasu wystarczy w sądzie?

Zwykle lepiej połączyć go z innymi dowodami, na przykład zeznaniami świadków, interwencjami, nagraniami konkretnych zdarzeń albo opinią specjalisty. Im bardziej obiektywny i powtarzalny materiał, tym łatwiej wykazać skalę problemu.

Czy administracja musi ukarać uciążliwego sąsiada?

Nie ma ogólnej zasady, że administracja nakłada karę za każdą skargę. Powinna działać w granicach swoich kompetencji, reagować na problemy dotyczące nieruchomości wspólnej i egzekwować obowiązujące zasady, ale część roszczeń wymaga interwencji służb albo sądu.

Czy można pozwać sąsiada za zapachy i dym?

Może to być możliwe, jeżeli oddziaływanie przekracza przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 Kodeksu cywilnego. Przed pozwem trzeba możliwie pewnie ustalić źródło uciążliwości i zebrać dowody jej częstotliwości oraz natężenia.

Czy najemca może bronić się przed uciążliwym sąsiadem?

Tak. Art. 690 Kodeksu cywilnego przewiduje odpowiednie stosowanie przepisów o ochronie własności do prawa najemcy do używania lokalu. W praktyce najemca może też zgłaszać problem wynajmującemu, zarządcy i odpowiednim służbom.

Czy wspólnota może zmusić uciążliwego właściciela do sprzedaży mieszkania?

W wyjątkowych przypadkach tak. Art. 16 ustawy o własności lokali pozwala wspólnocie żądać w procesie sprzedaży lokalu w drodze licytacji, gdy właściciel rażąco lub uporczywie narusza porządek domowy albo przez niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym.

Czy trzeba najpierw wysłać wezwanie przed pozwem?

Nie w każdej sprawie jest to formalny warunek wniesienia pozwu, ale wezwanie jest zwykle praktyczne. Pozwala jasno wskazać naruszenia, żądanie i termin dobrowolnego zakończenia problemu, a także tworzy dowód podjętej próby rozwiązania sporu.

Podsumowanie

Przy uciążliwym sąsiedzie najskuteczniejsze jest działanie etapami. Najpierw ustal źródło problemu i zacznij go dokumentować. Przy trwającym zakłócaniu spokoju korzystaj z interwencji służb, a problem przewlekły zgłoś na piśmie administracji, wspólnocie lub spółdzielni. Jeżeli naruszenia nie ustają i przekraczają przeciętną miarę, rozważ formalne wezwanie oraz roszczenia cywilne.

Nie opieraj sprawy wyłącznie na jednym nagraniu, jednej interwencji ani samym regulaminie budynku. O wyniku decyduje całość stanu faktycznego, rodzaj uciążliwości i jakość dowodów. W sprawach skrajnych wspólnota może dysponować dalej idącymi środkami, ale ich zastosowanie wymaga spełnienia ustawowych przesłanek.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 144, art. 222 § 2, art. 223 § 1, art. 683 i art. 690.
  2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń, w szczególności art. 51.
  3. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, w szczególności art. 13 ust. 1 i art. 16.