• Stan prawny na: 2026-07-21
Sąsiad nie powinien samowolnie montować atrapy kamery na wspólnej klatce schodowej, zwłaszcza gdy urządzenie jest skierowane na schody, drzwi innych lokali albo ciąg komunikacyjny. Nawet atrapa, która faktycznie niczego nie nagrywa, może naruszać prawo do prywatności i dobra osobiste mieszkańców, a jej umieszczenie na części wspólnej wymaga oceny przez zarządcę, wspólnotę albo spółdzielnię.
Z artykułu dowiesz się, kiedy taka atrapa jest problemem prawnym, czym różni się od prawdziwej kamery w świetle RODO, do kogo zgłosić sprawę i jak sformułować żądanie usunięcia urządzenia.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Tak, może. Sama atrapa nie nagrywa obrazu, więc najczęściej nie dochodzi jeszcze do przetwarzania danych osobowych. Nie oznacza to jednak, że jej montaż jest zawsze dopuszczalny. Jeżeli urządzenie wygląda jak prawdziwa kamera, jest skierowane na schody, drzwi innych mieszkań, wejście do budynku albo korytarz, mieszkańcy mogą zasadnie odczuwać, że są obserwowani.
W takiej sytuacji podstawą działania są przede wszystkim przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych. Dobra osobiste obejmują m.in. prywatność, spokój, wizerunek i mir domowy. Jeżeli atrapa kamery tworzy atmosferę stałej kontroli, może dojść do zagrożenia albo naruszenia tych dóbr, nawet gdy sąsiad twierdzi, że urządzenie ma jedynie odstraszać osoby obce.
Znaczenie ma konkretny stan faktyczny: miejsce montażu, kąt ustawienia, wygląd urządzenia, wcześniejszy konflikt między sąsiadami, informacja przekazana mieszkańcom oraz to, czy atrapa może zostać łatwo pomylona z działającą kamerą. Im bardziej urządzenie jest skierowane na cudzą przestrzeń życia codziennego, tym mocniejsze argumenty za naruszeniem prawa do prywatności.
W budynku wielolokalowym klatka schodowa służy wszystkim mieszkańcom. W przypadku wspólnoty mieszkaniowej części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, stanowią nieruchomość wspólną. W praktyce obejmuje to zwykle klatki schodowe, korytarze, ściany komunikacyjne, wejścia, instalacje i inne elementy przeznaczone do wspólnego korzystania.
Dlatego sąsiad nie powinien samowolnie montować na wspólnej ścianie urządzenia, które wpływa na sposób korzystania z części wspólnej przez innych mieszkańców. Dotyczy to nie tylko prawdziwej kamery, ale także atrapy, jeżeli jest widoczna, imituje monitoring i oddziałuje na poczucie prywatności osób korzystających z klatki. Przy sporach dotyczących klatki jako przestrzeni wspólnej pomocne może być także szersze omówienie problemów takich jak spory wokół przestrzeni wspólnej.
Jeżeli budynkiem zarządza wspólnota, sprawę należy zgłosić zarządowi wspólnoty albo zarządcy. Jeżeli jest to spółdzielnia mieszkaniowa, właściwy będzie zarząd lub administracja osiedla. Przy lokalu komunalnym albo budynku należącym do gminy zgłoszenie kieruje się do administratora albo właściciela budynku.
RODO stosuje się wtedy, gdy dochodzi do przetwarzania danych osobowych. Prawdziwa kamera, która rejestruje, zapisuje albo transmituje obraz osób możliwych do zidentyfikowania, co do zasady przetwarza dane osobowe. W takim przypadku trzeba ocenić m.in. podstawę prawną monitoringu, cel, zakres nagrywania, czas przechowywania nagrań, obowiązek informacyjny oraz to, czy kamera nie obejmuje nadmiernie przestrzeni wspólnej lub drzwi innych lokali.
Inaczej należy ocenić atrapę, która nie ma obiektywu rejestrującego, nie zapisuje obrazu i nie przesyła żadnych danych. Sama atrapa zasadniczo nie powoduje przetwarzania danych osobowych, więc skarga do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych może być nieskuteczna, jeżeli nie ma podstaw do twierdzenia, że urządzenie faktycznie nagrywa.
Warto też doprecyzować częsty błąd: sam wizerunek osoby nie zawsze jest daną biometryczną w rozumieniu RODO. Dane biometryczne to dane wynikające ze specjalnego przetwarzania technicznego, które umożliwiają lub potwierdzają jednoznaczną identyfikację osoby, np. przez system rozpoznawania twarzy. Zwykłe nagranie z kamery najczęściej będzie danymi osobowymi, ale nie musi automatycznie oznaczać przetwarzania szczególnych kategorii danych z art. 9 RODO.
Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego:
„Art. 23 [Dobra osobiste człowieka]
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.
Art. 24 [Ochrona dóbr osobistych]
§ 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.
§ 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.
§ 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym”.
Atrapa kamery na klatce wywołuje poczucie stałej obserwacji?
Prawnik może ustalić, czy urządzenie faktycznie nagrywa, ocenić zasady korzystania z części wspólnej i ochronę dóbr osobistych oraz przygotować wezwanie do sąsiada lub zarządcy.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Jeżeli atrapa kamery sprawia wrażenie działającego monitoringu, a jej ustawienie obejmuje przejście, schody lub drzwi innych mieszkań, można argumentować, że dochodzi co najmniej do zagrożenia dóbr osobistych. W sporze sądowym osoba żądająca ochrony powinna wykazać, na czym polega naruszenie albo realne zagrożenie naruszeniem. Sąsiad może natomiast próbować wykazać, że jego działanie nie jest bezprawne, np. służy ochronie mienia i nie ingeruje w prywatność innych osób. Ocenę zawsze przeprowadza się na tle konkretnej sytuacji.
Pierwszym praktycznym krokiem powinno być spokojne ustalenie, czy urządzenie faktycznie nagrywa, kto je zamontował i czy była na to zgoda zarządcy, wspólnoty albo spółdzielni. Warto zrobić zdjęcia pokazujące miejsce montażu i kierunek ustawienia urządzenia, ale bez naruszania prywatności innych osób.
Następnie można skierować do sąsiada pisemne wezwanie do usunięcia atrapy albo zmiany jej położenia. W piśmie należy wskazać, że urządzenie znajduje się na części wspólnej, imituje monitoring i wywołuje poczucie obserwowania mieszkańców. Warto zażądać usunięcia urządzenia w konkretnym terminie, np. 7 albo 14 dni, oraz zapowiedzieć zgłoszenie sprawy do zarządcy i rozważenie roszczeń z art. 24 Kodeksu cywilnego. W podobnych sprawach sąsiedzkich często pojawia się także naruszenie dóbr osobistych na klatce schodowej, dlatego sposób opisania uciążliwości ma duże znaczenie.
Równolegle sprawę warto zgłosić do zarządu wspólnoty, zarządcy nieruchomości albo administracji spółdzielni. Takie zgłoszenie powinno zawierać prośbę o sprawdzenie, czy sąsiad miał zgodę na montaż urządzenia na części wspólnej, czy urządzenie nie narusza regulaminu porządku domowego oraz czy zarządca podejmie działania w celu przywrócenia poprzedniego stanu.
Osobno omawiamy też zagadnienie: monitoring wspólnoty.
Jeżeli sąsiad odmawia, a zarządca nie reaguje, możliwe są dalsze kroki. W sprawie cywilnej można żądać zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, a w szczególnych przypadkach także zadośćuczynienia albo zapłaty odpowiedniej kwoty na cel społeczny. Przed skierowaniem sprawy do sądu warto zgromadzić korespondencję, zdjęcia, odpowiedzi administracji oraz ewentualne oświadczenia innych mieszkańców.
Jeżeli okaże się, że urządzenie nie jest atrapą, lecz działającą kamerą, należy dodatkowo sprawdzić, czy obejmuje ona tylko bezpośrednie otoczenie drzwi sąsiada, czy także cudze drzwi, schody, skrzynki pocztowe, wejście do budynku lub inne miejsca, w których mieszkańcy mogą oczekiwać prywatności. W takim przypadku można rozważyć skargę do Prezesa UODO, zwłaszcza gdy kamera obejmuje nadmierny obszar, nagrywa osoby trzecie bez podstawy prawnej albo nie spełniono obowiązku informacyjnego.
Policja lub straż miejska nie zawsze będą właściwą drogą, bo sam spór o atrapę kamery zwykle ma charakter cywilny i administracyjno-porządkowy w ramach wspólnoty albo spółdzielni. Zawiadomienie organów ścigania może mieć sens dopiero wtedy, gdy zachowaniu sąsiada towarzyszą groźby, uporczywe nękanie, bezprawne uzyskiwanie informacji, niszczenie mienia albo inne zachowania wykraczające poza zwykły konflikt sąsiedzki.
W zgłoszeniu warto użyć prostego, rzeczowego układu. Najpierw należy opisać, gdzie znajduje się urządzenie i na jaki obszar jest skierowane. Następnie trzeba wskazać, że klatka schodowa jest częścią wspólną, a montaż urządzenia nastąpił bez znanej mieszkańcom zgody. W dalszej części warto opisać, jak atrapa wpływa na codzienne korzystanie z klatki, np. wywołuje poczucie obserwowania, stres albo obawę przed rejestrowaniem wizerunku.
Na końcu należy sformułować konkretne żądania: sprawdzenie podstaw montażu, wezwanie sąsiada do usunięcia urządzenia, poinformowanie mieszkańców, czy jest to atrapa czy kamera, oraz podjęcie uchwały lub innej decyzji porządkującej zasady monitoringu w budynku. Przy szerszych sprawach organizacyjnych pomocny może być także temat, jak wygląda podejmowanie uchwał przez wspólnotę mieszkaniową.
Powiązane zagadnienia:
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać ocena prawna atrapy lub kamery na klatce schodowej. W każdym przypadku znaczenie ma ustawienie urządzenia, zakres ingerencji w część wspólną i reakcja zarządcy budynku.
Pani Anna zauważyła na ścianie klatki schodowej atrapę kamery skierowaną na schody i drzwi jej mieszkania. Sąsiad twierdził, że urządzenie niczego nie nagrywa i ma tylko odstraszać osoby roznoszące ulotki. Pani Anna zrobiła zdjęcia, zwróciła się do zarządcy z pytaniem o zgodę na montaż i wezwała sąsiada do usunięcia atrapy. Zarządca potwierdził, że zgody nie było, i zażądał przywrócenia ściany do poprzedniego stanu.
Pan Michał zamontował małą kamerę nad własnymi drzwiami, ale obiektyw obejmował także drzwi sąsiadki i znaczną część korytarza. Po interwencji sąsiadki okazało się, że kamera zapisuje obraz przez kilka dni. W takiej sytuacji problem nie dotyczył już samej atrapy, lecz realnego monitoringu. Sąsiadka mogła domagać się ograniczenia pola widzenia kamery, usunięcia nagrań obejmujących jej drzwi oraz rozważyć skargę do Prezesa UODO.
W budynku spółdzielni kilku mieszkańców zgłosiło, że atrapa kamery na półpiętrze powoduje konflikty i poczucie stałej obserwacji. Administracja wezwała osobę, która zamontowała urządzenie, do przedstawienia podstawy montażu. Ponieważ nie było zgody spółdzielni ani uchwały dotyczącej monitoringu, administracja nakazała usunięcie atrapy i zapowiedziała uporządkowanie zasad korzystania z części wspólnych w regulaminie.
Co do zasady nie, jeżeli jest to rzeczywiście atrapa i nie dochodzi do nagrywania, zapisywania ani przesyłania obrazu. RODO może mieć znaczenie wtedy, gdy urządzenie faktycznie rejestruje wizerunek osób albo istnieją konkretne podstawy, by przypuszczać, że nie jest to atrapa.
Nie powinien robić tego samowolnie na części wspólnej. Klatka schodowa i ściany korytarza służą wszystkim mieszkańcom, a trwały montaż urządzenia imitującego monitoring może wymagać zgody zarządcy, wspólnoty lub spółdzielni oraz zgodności z regulaminem budynku.
Najpierw do zarządcy nieruchomości, zarządu wspólnoty mieszkaniowej albo administracji spółdzielni. Jeżeli urządzenie faktycznie nagrywa, można dodatkowo rozważyć skargę do Prezesa UODO. Jeżeli sprawa dotyczy uporczywego nękania albo gróźb, warto rozważyć także zgłoszenie do organów ścigania.
Tak, jeżeli została zamontowana bez zgody na części wspólnej albo narusza prywatność mieszkańców. Żądanie można skierować do sąsiada i zarządcy. Gdy wezwania nie skutkują, możliwe jest dochodzenie ochrony dóbr osobistych przed sądem.
Monitoring części wspólnych powinien być proporcjonalny, uzasadniony i prawidłowo oznaczony. Kamera nie powinna nadmiernie obejmować drzwi innych mieszkań, prywatnych zachowań mieszkańców ani obszaru wykraczającego poza cel ochrony bezpieczeństwa lub mienia.
Atrapa kamery na wspólnej klatce schodowej nie jest automatycznie legalna tylko dlatego, że nie nagrywa obrazu. Jeżeli została zamontowana na części wspólnej bez zgody i jest skierowana na miejsca, z których korzystają inni mieszkańcy, może naruszać ich prywatność oraz dobra osobiste. W pierwszej kolejności warto działać pisemnie: zebrać dowody, zapytać zarządcę o podstawę montażu i wezwać sąsiada do usunięcia urządzenia.
Jeżeli urządzenie okaże się prawdziwą kamerą, dochodzą obowiązki związane z ochroną danych osobowych. Wtedy istotne jest, czy monitoring ma podstawę prawną, czy jest proporcjonalny, czy spełniono obowiązek informacyjny i czy kamera nie obejmuje nadmiernie cudzej przestrzeni. Przy braku reakcji sąsiada albo administracji można rozważyć dalsze kroki cywilne, a w przypadku rzeczywistego monitoringu również skargę do Prezesa UODO.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 23 i art. 24.
2. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388, w szczególności art. 3, art. 12 i art. 22.
3. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. - RODO, skonsolidowany tekst: UODO, w szczególności art. 4 pkt 1, art. 4 pkt 14, art. 6, art. 9, art. 12 i art. 13.
4. Informacja Prezesa UODO dotycząca prywatnego monitoringu obejmującego sąsiednie posesje lub przestrzeń publiczną - UODO, DS.523.6546.2024.
Zobacz też
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Kamil Kiecana
Kamil Kiecana, radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Rzeszowie. Prowadzi kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców. Doradza też osobom fizycznym. Specjalizuje się w prawie umów w obrocie gospodarczym, prawie handlowym, cywilnym oraz...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika