• Data: 2026-04-13 • Autor: Katarzyna Siwiec
Czy wspólnota mieszkaniowa może domagać się od byłych członków zarządu roszczeń odszkodowawczych za – jak twierdzi obecny zarząd – zbędne wydatki na cele ogólne?

Na początek wyjaśnię, że teoretycznie za wyrządzoną wspólnocie mieszkaniowej szkodę członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność odszkodowawczą.
W nauce prawa wskazuje się, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Po pierwsze zatem działania członka zarządu musi być w jakikolwiek sposób zawinione. Jeżeli zarząd jest wieloosobowy, to przyjmuje się, że odpowiedzialność członków zarządu jest solidarna. Sam fakt, że było się członkiem zarządu, nie przesądza jednak nijak o odpowiedzialności.
W ewentualnym procesie wspólnota musiałaby bowiem udowodnić: powstanie szkody w postaci – jak Pan to określił: błędnych wydatków na cele ogólne, cokolwiek obecny zarząd wspólnoty pod tym pojęciem rozumie, konkretnie udowodnić wysokość tejże szkody, zaniechanie byłych członków zarządu lub nienależyte wykonywanie obowiązków – bardzo precyzyjne, przy czym musiałoby to być działanie w pewien sposób rażąco niestaranne. Dodatkowo wspólnota musiałaby wykazać w procesie tzw. adekwatny związek przyczynowo-skutkowy, czyli że szkoda powstała z tego powodu, że zarząd zaniechał działania, do którego był zobowiązany, lub nienależycie wykonał swoje obowiązki.
Co do zasady w myśl art. 21 ust. 1 ustawy o własności lokali zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Oczywiste jest, że musi działać z korzyścią dla wspólnoty, ale z drugiej strony zarząd samodzielnie działa w sprawach mieszczących się w zakresie zwykłego zarządu, ewentualnie występuje w imieniu wspólnoty mieszkaniowej w sądzie w sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu, jeżeli wynika to z upoważnienia ustawowego. W pozostałych sprawach przekraczających zakres zwykłego zarządu potrzebuje on zgody właścicieli lokali wyrażonej w uchwale. Co więcej członkowie wspólnoty mają określone uprawnienia kontrolne w stosunku do zarządu m.in. wyrażone w art. 29 ust 3 ustawy, przyjmują przecież co rok sprawozdania z działalności zarządy, oceniają jego pracę i podejmują uchwały w przedmiocie udzielenia absolutorium.
Nie jest to więc takie oczywiste, aby zarzucić zarządowi jakieś zaniedbanie. Natomiast nie mogę w tej sprawie ferować wyroków na podstawie ogólnego pytania. To, czy jest możliwe skuteczne powództwo odszkodowawcze, zależy bowiem od konkretnych okoliczności sprawy. Nie wiem, co dokładnie jest zarzucane byłemu zarządowi przez obecny zarząd, ale generalną zasadą obowiązującą przed sądem jest to, że należy przed sądem udowodniać, a nie tylko twierdzić, i tu ciężar dowodowy będzie spoczywał na wspólnocie w całości.
W jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Gdańsku nowy zarząd odkrył, że poprzednicy zlecili kosztowny remont klatki schodowej bez uprzedniej uchwały właścicieli. Chociaż estetyka budynku się poprawiła, wydatki przekroczyły kwotę planowaną w rocznym budżecie o ponad 50 tysięcy złotych. Nowy zarząd rozważał skierowanie sprawy do sądu, zarzucając byłym członkom zarządu działanie poza zakresem zwykłego zarządu i bez zgody wspólnoty, jednak ostatecznie odstąpiono od pozwu ze względu na trudności dowodowe i brak jednoznacznego wskazania szkody.
W innym przypadku, w Katowicach, wspólnota mieszkaniowa wystąpiła do sądu przeciwko byłemu zarządowi, który przez kilka lat nie dochodził zaległych opłat od jednego z lokatorów prowadzącego działalność gospodarczą. Łączna strata sięgnęła kilkunastu tysięcy złotych. W tym wypadku sąd uznał, że zaniechanie egzekwowania należności stanowiło rażące niedbalstwo i zasądził na rzecz wspólnoty odszkodowanie, uznając odpowiedzialność członka zarządu za szkodę wynikającą z jego zaniechań.
Z kolei w niewielkiej wspólnocie na Podhalu nowy zarząd zarzucił poprzednikom niecelowy zakup wyposażenia siłowni za środki wspólne, argumentując, że inwestycja nie została poprzedzona analizą potrzeb mieszkańców ani podjęciem uchwały. Choć część mieszkańców była zadowolona z tej inicjatywy, inni zgłaszali sprzeciw, wskazując, że środki powinny zostać przeznaczone na pilne naprawy dachu. Sprawa zakończyła się wewnętrznym porozumieniem, a były zarząd zadeklarował częściowy zwrot kosztów, by uniknąć eskalacji konfliktu i postępowania sądowego.
Odpowiedzialność byłych członków zarządu wspólnoty mieszkaniowej za podejmowane decyzje nie jest automatyczna i wymaga wykazania winy, szkody oraz związku przyczynowego. Choć wspólnota może dochodzić roszczeń odszkodowawczych, każda sprawa wymaga indywidualnej analizy i solidnego materiału dowodowego. Samo niezadowolenie z przeszłych decyzji zarządu nie wystarczy – w sądzie liczą się konkretne fakty i precyzyjne wykazanie naruszeń.
Potrzebujesz pomocy prawnej w sprawach dotyczących wspólnot mieszkaniowych, odpowiedzialności zarządu lub innych kwestii cywilnych? Skorzystaj z naszej porady online – szybko, wygodnie i bez wychodzenia z domu. Opisz swoją sprawę, a doświadczony prawnik przeanalizuje sytuację i przygotuje dla Ciebie jasną, praktyczną odpowiedź.
1. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Siwiec
Radca prawny, absolwentka wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 17 lat pracująca w zawodzie prawnika i udzielająca porad prawnych, od 2010 roku prowadzi własną kancelarię. Specjalizuje się w obsłudze prawnej zarówno przedsiębiorców z różnych branż, jak i osób fizycznych.
Zapytaj prawnika