• Stan prawny na: 2026-05-21
Właściciel nie powinien samodzielnie odłączać prądu, gazu, wody ani ogrzewania lokatorom tylko po to, aby zmusić ich do wyprowadzki. Takie działanie może zostać potraktowane jako przestępstwo z art. 191 § 1a Kodeksu karnego.
W artykule wyjaśniamy, co zrobić, gdy najemcy po wypowiedzeniu nadal zajmują lokal i generują długi, kiedy dostawca mediów może legalnie wstrzymać dostawy oraz jak dochodzić eksmisji i zapłaty bez narażania się na odpowiedzialność karną.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Co do zasady nie. Nawet jeżeli wypowiedzenie najmu zostało już doręczone, termin do opuszczenia lokalu minął, a lokatorzy nie płacą należności, właściciel nie powinien samodzielnie odcinać mediów. Prawo nie pozwala zastępować postępowania eksmisyjnego prywatnymi metodami nacisku.
Art. 191 § 1a Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność za stosowanie przemocy innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego, jeżeli działanie ma na celu zmuszenie tej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia. W praktyce do takich zachowań zalicza się m.in. odcinanie prądu, gazu, wody, ogrzewania, demontaż urządzeń, wymianę zamków albo inne działania uniemożliwiające normalne korzystanie z mieszkania.
To, że lokatorzy zajmują lokal bez tytułu prawnego, nie oznacza, że można ich pozbawić podstawowych mediów. Brak tytułu prawnego uzasadnia dochodzenie eksmisji i roszczeń pieniężnych, ale nie usprawiedliwia samowolnego utrudniania korzystania z lokalu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli umowy z dostawcami prądu i gazu są zawarte na właściciela, to wobec dostawców zasadniczo dłużnikiem pozostaje właściciel jako strona umowy. Nie oznacza to jednak, że właściciel musi ostatecznie ponieść koszt zużycia mediów przez lokatorów. Jeżeli z umowy najmu, regulaminu rozliczeń albo dotychczasowej praktyki wynika, że lokatorzy mają zwracać opłaty za media, właściciel może dochodzić od nich zapłaty na drodze cywilnej.
W sprawach najmu lokalu mieszkalnego opłaty za dostawy energii, gazu, wody oraz odbiór nieczystości są traktowane jako opłaty niezależne od właściciela. Zaległości w takich opłatach mogą mieć znaczenie przy wypowiedzeniu umowy najmu, ale wypowiedzenie musi spełniać wymogi ustawy o ochronie praw lokatorów.
Jeżeli najemca zalega z czynszem lub innymi opłatami za używanie lokalu co najmniej za trzy pełne okresy płatności, właściciel powinien najpierw uprzedzić go na piśmie o zamiarze wypowiedzenia stosunku prawnego i wyznaczyć dodatkowy miesięczny termin do zapłaty zaległych oraz bieżących należności. Dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu możliwe jest wypowiedzenie w trybie przewidzianym w art. 11 ustawy o ochronie praw lokatorów.
Właściciel może uważać, że skoro umowa z dostawcą jest zawarta na niego, to ma pełną swobodę jej rozwiązania. W praktyce trzeba jednak ocenić cel i skutki takiego działania. Jeżeli wypowiedzenie umowy na prąd lub gaz ma rzeczywiście doprowadzić do tego, że lokatorzy nie będą mogli normalnie mieszkać i w ten sposób opuszczą lokal, może to zostać uznane za istotne utrudnianie korzystania z zajmowanego lokalu.
Ryzykowne są zwłaszcza działania pozornie techniczne, które w rzeczywistości mają wymusić wyprowadzkę, np. zgłoszenie fikcyjnej awarii instalacji, rzekomego remontu, demontaż licznika bez realnej podstawy, zablokowanie zaworów albo celowe niewznawianie dostaw mimo możliwości ich przywrócenia.
W orzecznictwie wskazywano, że rozwiązanie umowy na dostarczanie energii elektrycznej oraz zablokowanie dostawy gazu do domu zajmowanego przez inne osoby może wyczerpywać znamiona czynu z art. 191 § 1a Kodeksu karnego. Dobrym przykładem jest sprawa zakończona wyrokiem Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II K 292/18.
Inną sytuacją jest wstrzymanie dostaw przez przedsiębiorstwo energetyczne. Prawo energetyczne przewiduje przypadki, w których dostawca lub operator może wstrzymać dostarczanie energii elektrycznej, paliw gazowych albo ciepła, np. przy nielegalnym poborze, zagrożeniu dla życia, zdrowia lub środowiska albo przy zwłoce w zapłacie należności po spełnieniu ustawowej procedury.
W przypadku zaległości płatniczych istotne są m.in. zwłoka przekraczająca 30 dni po terminie płatności, pisemne powiadomienie o zamiarze wstrzymania dostaw oraz wyznaczenie dodatkowego 14-dniowego terminu na zapłatę zaległych i bieżących należności. W gospodarstwach domowych znaczenie mogą mieć także zasady reklamacji oraz obowiązki informacyjne wobec odbiorców wrażliwych.
To jednak nie daje właścicielowi prawa do sterowania procedurą dostawcy w celu wywarcia presji na lokatorów. Jeżeli właściciel celowo doprowadza do odłączenia mediów, aby obejść przepisy o eksmisji, ryzyko odpowiedzialności nadal pozostaje aktualne.
Jeżeli lokatorzy nie opuszczają mieszkania po wypowiedzeniu umowy, właściciel powinien działać w sposób procesowy. Najpierw należy sprawdzić, czy wypowiedzenie było skuteczne: czy miało formę pisemną, czy wskazywało konkretną przyczynę, czy zachowano wymagane terminy i czy wcześniej wysłano wymagane wezwania.
Następnie można skierować do lokatorów wezwanie do opróżnienia i wydania lokalu, zapłaty zaległości oraz bieżącego odszkodowania za dalsze zajmowanie mieszkania. Jeżeli wezwanie nie przyniesie skutku, właściciel co do zasady powinien złożyć pozew o opróżnienie lokalu, czyli o eksmisję. Po uzyskaniu prawomocnego orzeczenia i klauzuli wykonalności sprawę prowadzi komornik.
Jeżeli umowa była umową najmu okazjonalnego i dołączono prawidłowe oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji, ścieżka może być krótsza, ale również wymaga zachowania formalnych kroków. Właściciel nie powinien samodzielnie usuwać rzeczy, wymieniać zamków ani odcinać mediów.
Właściciel może dochodzić przede wszystkim zaległego czynszu, opłat za media, odsetek ustawowych za opóźnienie oraz kosztów koniecznych do usunięcia szkód, jeżeli powstały z winy lokatorów. Po ustaniu tytułu prawnego do lokalu w grę wchodzi także odszkodowanie za zajmowanie lokalu bez tytułu prawnego.
Zgodnie z art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów osoby zajmujące lokal bez tytułu prawnego są obowiązane do dnia opróżnienia lokalu co miesiąc uiszczać odszkodowanie. Co do zasady odpowiada ono wysokości czynszu, jaki właściciel mógłby otrzymać z tytułu najmu lokalu. Jeżeli to odszkodowanie nie pokrywa szkody, właściciel może dochodzić odszkodowania uzupełniającego.
W praktyce ważne jest gromadzenie dowodów: umowy, wypowiedzenia, potwierdzeń doręczenia, wezwań do zapłaty, rachunków za media, zdjęć stanu lokalu, korespondencji z lokatorami i dostawcami. Im lepiej udokumentowana sprawa, tym łatwiej dochodzić zapłaty i opróżnienia lokalu.
Poniższe przykłady pokazują, gdzie przebiega granica między legalnym dochodzeniem praw właściciela a ryzykowną samopomocą.
Pan Adam wypowiedział umowę najmu z powodu zaległości, ale byli najemcy nadal mieszkali w lokalu. Aby przyspieszyć wyprowadzkę, wypowiedział umowę na dostawę energii i gazu. Lokatorzy zawiadomili policję. W takiej sytuacji właściciel naraża się na zarzut istotnego utrudniania korzystania z lokalu mieszkalnego, nawet jeżeli jego roszczenia o zapłatę były zasadne.
Pani Ewa otrzymywała faktury za prąd, bo umowa z dostawcą była zawarta na nią, a lokatorzy przestali zwracać koszty. Zamiast odcinać media, wysłała pisemne wezwanie do zapłaty, rozliczyła zaległości z rachunków, a następnie w pozwie dochodziła czynszu, opłat za media i odszkodowania za dalsze zajmowanie lokalu po ustaniu najmu. To bezpieczniejsza droga niż próba wymuszenia wyprowadzki.
W lokalu doszło do rzeczywistej awarii instalacji gazowej potwierdzonej przez uprawnionego fachowca. Właściciel zgłosił sprawę dostawcy i administratorowi, zachował protokoły i poinformował lokatorów o koniecznych pracach. Jeżeli odłączenie gazu wynika z realnego zagrożenia i jest udokumentowane, sytuacja różni się od fikcyjnego zgłoszenia awarii w celu pozbycia się lokatorów.
Nie warto robić tego w celu zmuszenia lokatorów do wyprowadzki. Sama okoliczność, że umowa jest na właściciela, nie eliminuje ryzyka z art. 191 § 1a Kodeksu karnego, jeżeli skutkiem i celem działania jest istotne utrudnienie korzystania z mieszkania.
Należy wezwać ich do zapłaty, zebrać rachunki i dowody zużycia, sprawdzić zapisy umowy najmu oraz rozważyć wypowiedzenie umowy, pozew o zapłatę i pozew o opróżnienie lokalu. Długi za media nie dają automatycznie prawa do samowolnego odcięcia dostaw.
Po skutecznym wypowiedzeniu lokator może nie mieć już tytułu prawnego do lokalu, ale nadal nie można usuwać go siłą, wymieniać zamków ani odcinać mediów. Opróżnienie lokalu powinno nastąpić dobrowolnie albo w drodze egzekucji prowadzonej przez komornika na podstawie tytułu wykonawczego.
Tak. Jeżeli odłączenie mediów ma charakter nacisku i istotnie utrudnia korzystanie z mieszkania, lokator może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ściganie czynu z art. 191 § 1a Kodeksu karnego następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Tak. Jeżeli lokatorzy zajmują lokal bez tytułu prawnego, właściciel może żądać comiesięcznego odszkodowania do dnia opróżnienia lokalu, a w razie szkody przewyższającej tę kwotę także odszkodowania uzupełniającego.
Odłączenie gazu i prądu w nielegalnie zajmowanym mieszkaniu jest co do zasady złym i ryzykownym rozwiązaniem. Właściciel może mieć pełną rację co do zaległości, skuteczności wypowiedzenia albo obowiązku opuszczenia lokalu, ale powinien korzystać z legalnych środków: wezwań, wypowiedzenia zgodnego z ustawą, pozwu o zapłatę, pozwu o eksmisję i egzekucji komorniczej.
Najbezpieczniej jest udokumentować zaległości, sprawdzić prawidłowość wypowiedzenia i dobrać właściwe roszczenia. Samodzielne odcięcie mediów może odwrócić sytuację procesową przeciwko właścicielowi i narazić go na odpowiedzialność karną oraz cywilną.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 191 § 1a i § 3 – ISAP
2. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 11 i art. 18 – ISAP
3. Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne, w szczególności art. 6b – ISAP
4. Informacje Urzędu Regulacji Energetyki dotyczące wstrzymania dostarczania energii elektrycznej – URE
5. Wyrok Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim z dnia 22 listopada 2018 r., sygn. akt II K 292/18.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Siwiec
Radca prawny, absolwentka wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 2010 roku prowadzi własną kancelarię. Specjalizuje się w obsłudze prawnej przedsiębiorców z różnych branż. W obecnej praktyce zawodowej zajmuje się m.in. problematyką najmu lokali...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika