Kategoria: Najem

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z najmem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wynajmujący mieszkanie został aresztowany - co zrobić?

Michał Berliński • Opublikowane: 2019-07-29

Posiadam mieszkanie, które wynajmuję. Od jakiegoś czasu najemca zalegał z opłatami, później skończyła nam się umowa, a niedawno złapała go policja i przebywa w areszcie. Wcześniej zmienił zamki. Co mogę teraz zrobić? Czy mogę wynieść jego rzeczy z mieszkania i jak powinno się to odbyć? Jak mogłabym poradzić sobie z zamknięciem tego najmu dla, jak się okazało, kryminalisty?

Michał Berliński

»Wybrane opinie klientów

Witam. Dzięki Państwu uzyskałam klarowne i konkretne informacje. Dziękuję.
Małgorzata
Bardzo dziękuje za dokładną i szybką odpowiedz na moje pytanie
Krzysztof
Szczegolowa i szybka odpowiedz, w tym wszystkie dodatkowe pytania. Polecam
Irena, lekarka
Odpowiedź na pytanie wraz z dopytaniem była wyczerpująca i trafiająca w sedno sprawy.Znakomity serwis , szybka odpowiedź która zmieniłamój pogląd na sprawę. Bardzo polecam.
Robert, rzemieslnik
Bardzo dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź.
Bożena

Problem, który Pani opisała, jest skomplikowany. Nie da się ukryć, że skoro umowa najmu została zakończona – a tak Pani pisze – to najemca zajmuje lokal bez tytułu prawnego. Wydawać by się zatem mogło, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby pozbyć się z Pani mieszkania jego rzeczy, które do niego należą. Jeśli zaś zerkniemy w przepisy prawa, to zdamy sobie sprawę z tego, że nie jest to zadanie łatwe i prawnie jednoznaczne. Ale po kolei powiem Pani, co należy w tej sprawie zrobić i jakie działania podejmować.

Jeśli chodzi o samą kwestię wejścia do mieszkania, to nie jest to kwestia bez wątpliwości. Należy mieć na uwadze art. 193 Kodeksu karnego, który reguluje naruszenia miru domowego. Nie jest jednak tak, że nie ma Pani żadnego prawa doglądać swojej własności. Przysługuje bowiem Pani prawo do wypowiedzenia umowy w sytuacji, gdy najemca wykorzystuje lokal niezgodnie z przeznaczeniem. Na ogół wejście do mieszkania jest dopuszczalne w wyjątkowych przypadkach. Wynikają one z art. 10 ust. 3 ustawy o ochronie praw lokatorów.

„Po wcześniejszym ustaleniu terminu lokator powinien także udostępnić właścicielowi lokal w celu dokonania:
1) okresowego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach również doraźnego, przeglądu stanu i wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania;
2) zastępczego wykonania przez właściciela prac obciążających lokatora”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W Pani przypadku najemcy w mieszkaniu nie ma i prędko nie będzie.

„1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody lokator jest obowiązany niezwłocznie udostępnić lokal w celu jej usunięcia. Jeżeli lokator jest nieobecny lub odmawia udostępnienia lokalu, właściciel ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza Policji lub straży gminnej (miejskiej), a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej – także przy jej udziale.
2. Jeżeli otwarcie lokalu nastąpiło pod nieobecność lokatora lub pełnoletniej osoby stale z nim zamieszkującej, właściciel jest obowiązany zabezpieczyć lokal i znajdujące się w nim rzeczy do czasu przybycia lokatora; z czynności tych sporządza się protokół.

Za samo wejście do mieszkania grozi odpowiedzialność karna, nawet z pozbawieniem wolności, więc nie są to rzeczy małej wagi”.

„Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

W Pani przypadku wobec tego, jeśli już bym wchodził do mieszkania, to w obecności innej osoby. Może to być np. adwokat Pani najemcy, jeśli się zgodzi, lub funkcjonariusz policji lub inna osoba, ważne jednak, by miała Pani świadka, że nic Pani np. nie zabrała ze sobą. Nie wie Pani, co znajduje się w tym mieszkaniu, czy są tam np. jakieś wartościowe rzeczy. Zanim bym udał się do tego mieszkania, zawiadomiłbym o tym najemcę – czyli przesłał list do aresztu śledczego, w którym znajduje się najemca lub przekazał informację o tym fakcie adwokatowi, o ile go Pani zna lub ma z nim kontakt. Wraz z poinformowaniem o konieczności wejścia do lokalu wezwałbym najemcę do odebrania swoich ruchomości, które zostały pozostawione w mieszkaniu. Ewentualnie w piśmie należy wezwać najemcę do wskazania osób i adresów, którym należy pozostawione rzeczy przekazać. W jego treści oprócz wezwania należy również zastrzec termin do uczynienia zadość temu zobowiązaniu, a także wskazać, że uchybienie wezwaniu poczytane zostanie za porzucenie rzeczy z zamiarem wyzbycia się ich własności. Jeśli odpowie na to pismo i wskaże Pani takie osoby, to będzie miała Pani po problemie i sprawa będzie załatwiona. Inaczej sprawa będzie wyglądać, gdy nie odbierze korespondencji w ogóle. Bowiem w przypadku, gdy ją odbierze i nie odpowie, nie wskaże żadnych osób, będzie można uznać, że pozostawił te rzeczy z zamiarem ich porzucenia. Rzecz porzucona przez właściciela w zamiarze wyzbycia się własności staje się z chwilą porzucenia rzeczą niczyją. W tym przypadku były najemca nie będzie mógł oskarżyć Pani o zawłaszczenie rzeczy, ponieważ rzecz nie będzie już jego własnością, gdyż wyzbył się ich z zamiarem. W przypadku zaś, gdy nie otrzyma Pani pisma oraz nie uda się mu w żaden inny sposób z Panią skontaktować, to będzie trzeba raczej zastosować inną wykładnię. W tym celu można zawiadomić odpowiedni organ o odnalezieniu rzeczy będących własnością innych osób, szczególnie w przypadku, gdy te rzeczy są wartościowe. Takim organem jest starosta powiatu. Zgodnie bowiem z ustawą o rzeczach znalezionych:

„Art. 5. 1. Kto znalazł rzecz i nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, niezwłocznie zawiadamia o znalezieniu rzeczy starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy (właściwy starosta)”.

Nie musi bowiem Pani wiedzieć, gdzie przebywa aktualnie Pani najemca. Fakt ten należy zgłosić staroście, wskazując, jakie to są rzeczy. W ten sposób w mojej ocenie dochowa Pani należytej staranności i nie narazi się na oskarżenia o odebranie ruchomości. Im szybciej podejmie Pani działania, tym szybciej będzie Pani mogła wynająć mieszkanie kolejnej osobie i wrócić do zarabiania na mieszkaniu.

Podsumowując – ja zacząłbym wszystko od wysłania pisma do adresata, jeśli wie Pani, gdzie on przebywa lub jest Pani w stanie się dowiedzieć. Jeśli się uda, to sprawa może być załatwiona szybko. W areszcie osadzeni mają prawo do poczty, gdyż jest to jedno z konstytucyjnych praw każdego obywatela i człowieka. Następnie gdyby były dalsze problemy, to należy postępować po kolei, wedle wyżej opisanych kroków.

Mam świadomość, że zagadnienie jest bardzo szerokie i problematyczne, dlatego w przypadku dalszych wątpliwości i niejasności proszę o kontakt.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z najmem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
Zadaj pytanie »