• Stan prawny na: 2026-05-24
W małej wspólnocie liczącej nie więcej niż trzy lokale zarząd nieruchomością wspólną opiera się na przepisach Kodeksu cywilnego o współwłasności. Gdy współwłaściciele nie płacą, nie uczestniczą w przeglądach albo blokują decyzje, większościowy właściciel nie jest bezradny.
W artykule wyjaśniamy, które czynności można podjąć większością udziałów, kiedy potrzebna jest zgoda sądu, jak dochodzić zwrotu kosztów i kiedy wchodzi w grę ustanowienie zarządcy sądowego.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Zgodnie z art. 19 ustawy o własności lokali, jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż trzy, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności.
Oznacza to, że kiedy wspólnota jest traktowana jako mała, w zakresie zarządu nie stosuje się typowego modelu dużej wspólnoty z zarządem wybieranym uchwałą właścicieli. Sam fakt posiadania numeru NIP, REGON, rachunku bankowego albo prowadzenia wspólnych rozliczeń nie zmienia zasad zarządu wynikających z art. 19 ustawy o własności lokali.
W praktyce podstawowe znaczenie mają przepisy art. 199-203 i art. 207 Kodeksu cywilnego. Potwierdza to także orzecznictwo, m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 maja 2018 r., sygn. akt VI ACa 2030/16, w którym wskazano, że w małej wspólnocie nie stosuje się mechanizmu zaskarżania uchwał właściwego dla dużych wspólnot mieszkaniowych.
Art. 200 Kodeksu cywilnego nakłada na każdego współwłaściciela obowiązek współdziałania w zarządzie rzeczą wspólną. W małej wspólnocie oznacza to obowiązek udziału w decyzjach dotyczących części wspólnych, przekazywania informacji, umożliwiania przeglądów, a także ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości w zakresie odpowiadającym udziałowi.
Do czynności zwykłego zarządu stosuje się art. 201 Kodeksu cywilnego. Potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli, przy czym większość liczy się według wielkości udziałów, a nie według liczby właścicieli. Właściciel mający 50,15% udziałów ma więc większość udziałów i może podejmować typowe decyzje dotyczące bieżącego utrzymania nieruchomości, o ile mieszczą się one w granicach zwykłego zarządu i są zgodne z zasadami prawidłowej gospodarki.
Do czynności zwykłego zarządu można zwykle zaliczyć m.in. zlecenie obowiązkowych przeglądów, opłacenie ubezpieczenia budynku, drobne naprawy eksploatacyjne, konserwację instalacji, zawarcie standardowej umowy na usługi porządkowe lub wezwanie pozostałych współwłaścicieli do zapłaty przypadających na nich kosztów. Każdą decyzję warto udokumentować: zachować korespondencję, wezwania, oferty, faktury, protokoły i potwierdzenia płatności.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Inaczej wygląda sytuacja przy czynnościach przekraczających zwykły zarząd. Zgodnie z art. 199 Kodeksu cywilnego do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności przekraczających zwykły zarząd potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Jeżeli zgody nie ma, współwłaściciele mający co najmniej połowę udziałów mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd.
Do tej kategorii mogą należeć zwłaszcza większe inwestycje, zmiana przeznaczenia części wspólnej, istotna przebudowa, zaciągnięcie zobowiązania o dużej wartości albo remont jako czynność przekraczająca zwykły zarząd, jeżeli jego skala, koszt lub wpływ na nieruchomość wykracza poza bieżące utrzymanie.
Sąd, rozpoznając wniosek z art. 199 Kodeksu cywilnego, bierze pod uwagę cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Dlatego we wniosku trzeba wykazać, że planowane działanie jest potrzebne, racjonalne ekonomicznie i zgodne z prawidłowym zarządem nieruchomością.
Konflikt między współwłaścicielami nie zwalnia z obowiązków wynikających z Prawa budowlanego. Zgodnie z art. 61 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca obiektu ma obowiązek utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. Art. 62 Prawa budowlanego przewiduje okresowe kontrole, w tym co najmniej raz w roku kontrole określonych elementów budynku, instalacji gazowych i przewodów kominowych oraz co najmniej raz na 5 lat szerszą kontrolę stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu.
Jeżeli pozostali właściciele nie reagują na pisma i nie uczestniczą w organizowaniu przeglądów, większościowy współwłaściciel powinien działać tak, aby nie dopuścić do naruszenia obowiązków publicznoprawnych i zagrożenia bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to zlecenie kontroli uprawnionej osobie, zabezpieczenie protokołów i następnie dochodzenie od pozostałych właścicieli zwrotu kosztów w częściach odpowiadających ich udziałom.
Podstawową regulacją dotyczącą kosztów jest art. 207 Kodeksu cywilnego. Pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom stosownie do wielkości udziałów, a w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.
Jeżeli jedna osoba płaci za przeglądy, ubezpieczenie, naprawy albo inne konieczne koszty części wspólnej, może żądać od pozostałych zwrotu tej części wydatków, która odpowiada ich udziałom. W razie odmowy pozostaje pozew o zapłatę, a w jego ramach trzeba wykazać wysokość wydatków, ich związek z nieruchomością wspólną, zasadność poniesienia kosztu oraz udział każdego właściciela.
W praktyce przed pozwem warto wysłać pisemne wezwanie do zapłaty z terminem płatności, załączyć zestawienie kosztów i wskazać sposób obliczenia udziału. Przy większych nakładach trzeba odróżnić koszty konieczne od ulepszeń, ponieważ nie każdy wydatek poniesiony przez jednego współwłaściciela automatycznie obciąża pozostałych. Pomocne może być także omówienie zasad takich jak rozliczenie kosztów poniesionych za współwłaścicieli.
Jeżeli konflikt trwale paraliżuje zarząd nieruchomością, trzeba rozważyć wniosek o ustanowienie zarządcy sądowego. Zgodnie z art. 203 Kodeksu cywilnego każdy współwłaściciel może wystąpić do sądu o wyznaczenie zarządcy, jeżeli nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu albo jeżeli większość współwłaścicieli narusza zasady prawidłowego zarządu lub krzywdzi mniejszość.
Osobno omawiamy też zagadnienie: likwidacja małej wspólnoty mieszkaniowej.
Właściciel mający ponad połowę udziałów powinien jednak pamiętać, że samo bierne zachowanie mniejszości nie zawsze wystarczy do ustanowienia zarządcy sądowego. Skoro większość udziałów pozwala podejmować decyzje zwykłego zarządu, sąd będzie oceniał, czy rzeczywiście doszło do takiego stopnia konfliktu, który uzasadnia odebranie bieżącego zarządu współwłaścicielom i przekazanie go zarządcy.
Po ustanowieniu zarządcy zastosowanie mają przepisy Kodeksu postępowania cywilnego o zarządzie związanym ze współwłasnością, w tym art. 611 i następne KPC. Zarządca powinien zostać ujawniony w księdze wieczystej albo w zbiorze dokumentów, a współwłaściciele muszą liczyć się z tym, że bieżące decyzje dotyczące nieruchomości będą wykonywane przez osobę wyznaczoną przez sąd.
W sprawach o zgodę na czynność przekraczającą zwykły zarząd, upoważnienie do czynności zwykłego zarządu lub ustanowienie zarządcy sądowego właściwy jest co do zasady tryb nieprocesowy. Wniosek składa się do sądu rejonowego właściwego ze względu na położenie nieruchomości.
Opłata od wniosku wszczynającego postępowanie nieprocesowe wynosi obecnie 100 zł, chyba że przepis szczególny przewiduje inną opłatę. Wynika to z art. 23 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Trzeba jednak liczyć się także z możliwymi dodatkowymi wydatkami, np. na opinię biegłego, jeżeli spór dotyczy zakresu remontu, kosztorysu, stanu technicznego budynku albo zasadności określonych prac.
Najpierw należy ustalić, czy planowana czynność mieści się w zwykłym zarządzie, czy przekracza zwykły zarząd. Następnie warto wysłać do współwłaścicieli pisemną informację o planowanej czynności, kosztach i podstawie prawnej, nawet wtedy, gdy większość udziałów pozwala działać bez ich zgody.
Przy bieżących kosztach należy gromadzić faktury, umowy, protokoły przeglądów, korespondencję i dowody zapłaty. Po poniesieniu wydatku trzeba przygotować rozliczenie według udziałów i wezwać pozostałych właścicieli do zwrotu odpowiednich kwot. Jeżeli nie zapłacą, pozostaje pozew o zapłatę.
Przy większych remontach lub działaniach przekraczających zwykły zarząd trzeba dążyć do uzyskania zgody wszystkich właścicieli, a przy jej braku złożyć wniosek do sądu. W sprawach powtarzających się i konfliktowych warto rozważyć, czy lepszym rozwiązaniem nie będzie sądowe uporządkowanie zarządu albo ustanowienie zarządcy.
Poniższe przykłady pokazują, jak stosować zasady zarządu małą wspólnotą w praktycznych sytuacjach: przy kosztach, przeglądach, remoncie i braku współpracy.
Pani Anna ma 58% udziałów w budynku z trzema lokalami. Zleciła obowiązkowy przegląd kominiarski i opłaciła fakturę, ponieważ pozostali właściciele nie odpowiadali na pisma. Po otrzymaniu protokołu przygotowała zestawienie kosztów według udziałów i wezwała pozostałych do zapłaty. Jeżeli nie zapłacą dobrowolnie, może dochodzić od nich zwrotu odpowiednich części kosztu na podstawie art. 207 Kodeksu cywilnego.
Pan Marek chce wykonać kosztowną przebudowę wspólnej klatki schodowej i zmianę wejścia do budynku. Prace są drogie i istotnie ingerują w część wspólną, dlatego nie powinien traktować ich jak zwykłej konserwacji. Jeżeli nie uzyska zgody wszystkich współwłaścicieli, a ma wraz z innym właścicielem co najmniej połowę udziałów, może wystąpić do sądu o zgodę na dokonanie czynności przekraczającej zwykły zarząd.
Pani Elżbieta od kilku lat prowadzi korespondencję z dwoma współwłaścicielami, którzy nie płacą za ubezpieczenie budynku i nie stawiają się na przeglądy. W takiej sytuacji powinna oddzielić dwie kwestie: po pierwsze, dochodzić zwrotu już poniesionych kosztów; po drugie, przy kolejnych spornych czynnościach rozważyć wniosek do sądu, jeżeli dana decyzja przekracza zwykły zarząd albo wymaga trwałego uporządkowania sposobu zarządzania nieruchomością.
Może podejmować decyzje w sprawach zwykłego zarządu, ponieważ większość liczy się według udziałów. Nie może jednak samodzielnie wykonywać czynności przekraczających zwykły zarząd, jeżeli przepisy wymagają zgody wszystkich współwłaścicieli albo zgody sądu.
Co do zasady milczenie nie powinno być automatycznie traktowane jako zgoda, zwłaszcza przy czynnościach przekraczających zwykły zarząd. Przy czynnościach zwykłego zarządu decydujące znaczenie ma większość udziałów, ale dla bezpieczeństwa warto dokumentować wezwania, terminy i brak reakcji.
Tak. Jeżeli koszty dotyczą nieruchomości wspólnej i są zasadne, każdy współwłaściciel powinien ponosić je stosownie do udziału. W razie odmowy zapłaty można wystąpić z pozwem o zapłatę, wykazując faktury, protokoły, dowody płatności i sposób wyliczenia kwoty.
Zgoda sądu jest potrzebna przede wszystkim wtedy, gdy czynność przekracza zwykły zarząd, a nie ma zgody wszystkich współwłaścicieli. Sąd może też upoważnić do czynności zwykłego zarządu, gdy nie da się uzyskać wymaganej większości, oraz wyznaczyć zarządcę, jeżeli spełnione są przesłanki z art. 203 Kodeksu cywilnego.
W małej wspólnocie można spisywać decyzje właścicieli dla celów dowodowych, ale nie działa tu klasyczny tryb uchwał i ich zaskarżania przewidziany dla dużych wspólnot. Decydują przepisy o współwłasności, zwłaszcza art. 199-203 Kodeksu cywilnego.
Właściciel lokalu posiadający większościowy udział w małej wspólnocie ma realne narzędzia działania. W sprawach zwykłego zarządu może opierać się na większości udziałów, przy większych decyzjach może wystąpić do sądu o zgodę, a w odniesieniu do poniesionych kosztów może żądać od pozostałych współwłaścicieli zwrotu proporcjonalnych kwot.
Najważniejsze jest prawidłowe zakwalifikowanie czynności, zebranie dokumentów i konsekwentne oddzielenie spraw bieżących od inwestycji przekraczających zwykły zarząd. Przy długotrwałym konflikcie warto rozważyć także wniosek o ustanowienie zarządcy sądowego, ale trzeba liczyć się z tym, że sąd dokładnie zbada, czy spełnione są ustawowe przesłanki takiego rozwiązania.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali - Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388
3. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 1994 nr 89 poz. 414
4. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz.U. 2005 nr 167 poz. 1398
5. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 maja 2018 r., sygn. akt VI ACa 2030/16
6. Wyrok Sądu Okręgowego w Płocku z 29 października 2019 r., sygn. akt IV Ca 520/19
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika