Kategoria: Mieszkanie spółdzielcze

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem spółdzielczym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wniosek o zgodę na zabudowanie części korytarza a brak odpowiedzi spółdzielni

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-09-10

Przed 4 miesiącami złożyłam w spółdzielni mieszkaniowej pismo o wyrażenie zgody na zabudowę części korytarza przyległego do mojego mieszkania w bloku (większość korytarzy jest tak zabudowanych). Zabudowa to krata zamontowana w części korytarza, która nie przerywa ciągu komunikacyjnego, nie blokuje dojścia do windy, schodów, ani przejścia ewakuacyjnego. Do dziś nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Czy brak odpowiedzi można uznać za zgodę spółdzielni? Czy jest jakiś przepis na tak zwane milczące przyzwolenie?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Bardzo pozytywnie oceniam współpracę. Żadne moje pytanie nie pozostało bez odpowiedzi. Wszystkie poruszane kwestie szczegółowo omówione, problemy rozwiane. Wszystko bez wychodzenia z domu. Miło, rzetelnie. Gdybym mógł i miał portal polecać uczyniłbym to bez wahania, a ze swej strony deklaruję - jestem o tym przekonany, że jeśli się zdarzy, iż jakiś problem prawny wymagający porady napotkam, z Państwa usług skorzystam.
Krzysztof, były żołnierz zawodowy, oficer, 59 lat
Dziękuję bardzo za poradę. Bardzo mi pomogła.
Dorota
Szanowni Państwo! Jestem w pełni usatysfakcjonowana poradą prawną. Otrzymany tekst jest dla mnie doskonale zrozumiały w odróżnieniu od tekstów bezpłatnych porad, udzielanych na różnych portalach internetowy. Usiłowałam w tych portalach znaleźć odpowiedź na moje pytania i takie były, ale zawsze pozostawiały wątpliwości, ponieważ uogólniały zagadnienie. Otrzymana od Państwa wyczerpująca odpowiedź jest \"skrojona na moją miarę\". W swojej pracy spotykam problemy natury prawnej z różnych dziedzin, mam nawet współpracującego radce prawnego, ale ten wyspecjalizowany jest w sprawach zarządu nieruchomościami i windykacji należności. Teraz wiem, że będę mogła korzystać też z Waszych porad i na pewno nie omieszkam tego uczynić w potrzebie.Serdecznie dziękuje za okazaną pomoc.
Małgorzata, 70 lat, licencjonowany zarzdca nieruchomości
Usługa zrealizowana bardzo sprawnie, solidnie. profesjonalnie i terminowo, a przede wszystkim zrozumiale. Super współpraca z panią prawnik Iryną Kowalczuk. Bardzo dziękuje i polecam. Alicja
Alicja, 57 lat, pracownik administracji
Korzystam z porad prawnych eporady24 wielokrotnie. Za każdym razem najbardziej przekonywującym elementem do skorzystania z firmy była : dobra cena wykonania usługi, profesjonalizm i terminowość wykonania usługi
Andrzej
Odpowiedź na nurtujące mnie pytanie dostałam szybko. Zawierała stosowne przepisy oraz komentarz prawnika. Pozwoliło mi to podjąć właściwe , zgodne z prawem decyzje, tym bardziej, że chodziło o sprawy podatkowe a więc o pieniądze. 
Hanna
Chciałabym podziękować za odpowiedz na moje pytanie, na które nikt mi nie umiał odpowiedzieć tak klarownie jak na tym portalu. Na pewno będę polecać znajomym. Pozdrawiam całą obsługę.
Anna
Jak zwykle bardzo rzeczowo, konkretnie.
Maja, lekarz 58 lat
Serwis super-szybki i kompetentny - polecam 
Andrzej, emeryt, 72 lata
Jestem pod wrażeniem kompetencji zespołu. Usługi świadczone są na bardzo wysokim poziomie, bez zbędnych opóźnień. Firmę www.eporady24.pl mogę z czystym sumieniem polecić każdej osobie, która potrzebuje porady prawnej.
Witold, administrator systemowy (IT), 59 lat
Jestem usatysfakcjonowany, świetny kontakt, szybka, jasna odpowiedź.
Tomek
Rzetelność, szybkość i możliwość rozwiazania problemu na podstawie uzyskanej porady oraz mozliwość zaufawania dodatkowych pytań  w temacie porady.
Alicja, 54 lata, Lekarz
Dziękuję za udzielenie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Sądzę że otrzymałem rzetelne wyjaśnienia moich problemów. Odpowiedzi były na tyle jasne i logiczne że pozwolą mi spokojnie załatwić sprawy, których dotyczyły pytania. 
Marek
Dziękuję zaspokoiłem swoją ciekawość. 
Marek, firma, 35 lat
Dziękuję za szybką odpowiedź, pomocną.
Alicja, 50 lat
Bardzo rzetelna, fachowa i szybka odpowiedź, pomocna w podjęciu dalszych działań. Dziękuję prawnikowi, który bardzo mi pomógł w zawikłanej dla mnie sprawie, w szczególności za wyczerpujące informacje, rzeczowość, szybkość i zrozumiałość. Opinia dokładnie rozwiała moje wątpliwości. Jestem z niej bardzo zadowolony, zawiera to, o czym słyszałem i przeczytałem w różnych źródłach, ale brakowało mi potwierdzenia.Odpowiedzi udzielone zostały także na dodatkowe pytania. Z czystym sumieniem polecam.Serdecznie pozdrawiam.Stefan
Stefan, 65 lat
Porada wyczerpująca, trochę za dużo jak dla mnie spraw prawnych i czasem języka \"prawniczego\". Dopiero pytanie dodatkowe rozjaśniło całą sprawę i jestem usatysfakcjonowana.
Iwona
Prawie, że expresowa odpowiedż
Zbigniew, 68 lat
Szczegółowa odpowiedź z podaniem źródeł.
Mariola
Skorzystałem z porady na portalu. Jestem bardzo zadowolony z udzielonych mi ,wyczerpujących w bardzo szybkim czasie, a przede wszystkim zrozumiałego prawniczego języka odpowiedzi ,które były mi bardzo pomocne. Polecam z czystym sumieniem portal www.eporady24.pl. Pozdrawiam serdecznie
Janusz
Profesjonalizm dla tej firmy
Karolina
Otrzymałam na swoje pytanie bardzo szczegółową odpowiedź. Myślę, że bardzo mi pomoże w czekającej mnie za kilka dni rozprawie. Chętnie skorzystam z pozostałych możliwości szczególnie, że proponowane ceny za usługę nie są, jak na razie, zbyt wygórowane. Dodatkowo pozytywnie oceniam życzliwe podejście do klienta, co szczególnie się liczy w tak trudnych, procesowych momentach.
Teresa, pracownik umysłowy, 50+
Rzetelna opinia, udzielona w krótkim czasie.
Beata
Zadaje Pan pytania na które jest odpowiedź w pierwszym moim piśmie. Nie czyta Pan dokładnie tego co napisałam. Tłumaczy Pan w całej odpowiedzi to co ja wiem. Nie napisałam że syn nie chce wyrobić paszportu i ogranicza dzieciom prawa. Doskonale wiemy że obywatel duży czy mały powinien paszport mieć. Unika Pan odpowiedzi na konkretnie zadane pytanie. Ślizga się Pan po temacie. Podsumowując ,żadnych konkretów za te pieniądze.Proszę bardziej się postarać inaczej powiem że się zawiodłam.. Z poważaniem Zofia
Zofia
Szybka porad. Odpowiedź konkretna i na temat. Wypowiedź bardzo zrozumiała, no i cena przyzwoita. Jestem jak najbardziej zadowolona z usługi. 
Iwona
Bez uwag. Wszystkie informacje rzetelnie i na czas . Na pewno w przyszłości skorzystam. 
Andrzej, 69 lat
Bardzo pomocna i wyczerpująca. 
Gaja
Jestem bardzo zadowolony z Państwa pomocy.
Narcy
Krótkie,wyczerpujące,zrozumiałe porady prawne ,oparte na aktualnych przepisach i co istotne w formie pisemnej,
bez wychodzenia z domu. Świetna forma w początkowej fazie sporów prawnych. POLECAM !!!
Zbigniew, 72 lata, wyższe -mgr inż.
Konkretne i precyzyjne odpowiedzi.
Leszek, 50 lat

Tak zwana zgoda domniemana to zagadnienie kontrowersyjne. Jeżeli jest oparta na prawie stanowionym i zarazem obowiązującym, to taką konstrukcję (już będącą konstrukcją prawną) należy interpretować ściśle – zwłaszcza unikając zbyt szerokiego ujęcia. Wiele osób (niekiedy reprezentujących określone instytucje) stara się wywrzeć wrażenie, jakoby w jakiejś sprawie miała zastosowanie zgoda domniemana. Prawo obowiązujące w Polsce zawiera dwie szczególnie znane i zarazem ważne dla bardzo wielu ludzi konstrukcje prawne z zakresu zgody domniemanej. Pierwsza z nich dotyczy pobierania organów od osób uznanych za zmarłe (a nowe koncepcje śmierci są dyskusyjne) – w świetle naszego prawa można mówić o zgodzie domniemanej na pobranie organów (choć jednocześnie prawnie wykluczona byłaby zgoda domniemana na zostanie okradzionym lub pobitym). Drugą z tychże konstrukcji prawnych zawarto w Prawie budowlanym; ustawodawca (w ramach tak zwanego trybu zgłoszeniowego) przyjął, że brak sprzeciwu organu administracji budowlanej wobec zgłoszonej inwestycji budowlanej traktuje się jako przejaw zgody tegoż organu.

Spółdzielnie mieszkaniowe nie są organami administracji publicznej – w ogóle, nie tylko w zakresie „spraw budowlanych”. Spółdzielnie mieszkaniowe nie są także jednostkami podziału terytorialnego Polski; choć niekiedy osoby kierujące spółdzielniami mieszkaniowymi zachowują się tak, jakby spółdzielnie mieszkaniowe były jednostkami podziału terytorialnego (i, co gorsza, część urzędników nie widzi w tym nic złego).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Spółdzielnia mieszkaniowa to podmiot prawa prywatnego – szczególnie dotyczy to praw majątkowych, które spółdzielni mieszkaniowej przysługują. Takim prawem może być (i często jest) własność – ustawowo określona w art. 140 Kodeksu cywilnego (K.c.). Funkcjonowanie spółdzielni mieszkaniowych regulowane jest głównie przepisami dwóch ustaw: Prawa spółdzielczego oraz ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych – w niej dokładniej uregulowano spółdzielcze prawa do lokalu (zaliczane do ograniczonych praw rzeczowych i jedynie wspomniane w art. 244 K.c.).

Odnośna spółdzielnia mieszkaniowa prawdopodobnie jest współwłaścicielem odnośnego bloku mieszkalnego; procesy przekształceń „praw spółdzielczych” skutkują tym, że w wielu blokach część lokali (jako odrębne nieruchomości lokalowe) należy do poszczególnych osób (np. mieszkańców lub następców prawnych dawnych spółdzielców), zaś część lokali (w tym mieszkalnych) należy do określonej spółdzielni mieszkalnych. Pani prawdopodobnie wie, jak sytuacja przedstawia się w przypadku budynku, w którym znajduje się odnośne mieszkanie, zaś najprawdopodobniej doskonale zna Pani rodzaj tytułu prawnego do tegoż mieszkania (np. odrębna własność lokalu albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu). Jeżeli jakiś blok mieszkalny nadal należy wyłącznie do spółdzielni mieszkaniowej, to niemalże oczywistością jest, że dana spółdzielnia mieszkaniowa zarządza danym budynkiem (i najczęściej także terenem w jego pobliżu). Gdy dochodzi do ustanowienia odrębnej własności lokali, to powstaje z mocy prawa wspólnota mieszkaniowa (tak zdecydował ustawodawca w art. 6 ustawy o własności lokali). Faktycznie niewiele takich wspólnot mieszkaniowych zaczęło naprawdę działać – zwłaszcza w sposób niezależny od „macierzystej” spółdzielni mieszkaniowej. Często (a nawet bardzo często) spółdzielnie mieszkaniowe nadal zarządzają nieruchomościami wspólnymi (w tym blokami lub innymi budynkami) wspólnot mieszkaniowych powstałych (z mocy prawa) w budynkach „pospółdzielczych” – taki bieg spraw znajduje umocowanie w niektórych przepisach ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Skoro Pani zwróciła się w sprawie zamontowania kraty przedzielającej blokowy korytarz do odnośnej spółdzielni mieszkaniowej, to można przyjąć, że ta spółdzielnia zarządza daną nieruchomością wspólną – prawdopodobnie nieruchomością wspólnoty mieszkaniowej, której sprawy prowadzi owa spółdzielnia. Jeżeli ta spółdzielnia jest właścicielem budynku, to ona decyduje w sprawach ewentualnej zabudowy korytarza. Jeżeli zaś zajmuje się sprawami wspólnoty mieszkaniowej, to ta wspólnota może mieć głos decydujący (jeżeli rzeczywiście zaczęła działać).

Pani przysługuje określony tytuł prawny (zapewne własność albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu) wyłącznie do odnośnego mieszkania – a nie do całego budynku, ani nawet do malutkiej części korytarza na zewnątrz tegoż mieszkania. Jeżeli Pani jest właścicielką lokalu, to Pani jest również współwłaścicielką nieruchomości wspólnej (w tym budynku) – wniosek z artykułu 3 ustawy o własności lokali. Do korytarza prawo własności przysługuje wszystkim współwłaścicielom nieruchomości wspólnej. Każdy z jej współwłaścicieli powinien szanować uprawnienia innych współwłaścicieli – np. wyrażające się w spacerowaniu po wspólnych korytarzach, a na ogół na korytarzach znajdują się liczniki lub inne istotne urządzenia (np. hydranty przeciwpożarowe).

Proponuję zapytać o przyczyny braku odpowiedzi – być może ktoś coś przeoczył lub przesyłka zaginęła. Jednak brak odpowiedzi nie jest żadną odpowiedzią. Proszę zwrócić uwagę na treść artykułu 60 K.c.: „Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli)”. Brak odpowiedzi jest wyłącznie brakiem odpowiedzi – a nie złożeniem oświadczenia woli (w tym o treści, której by Pani sobie życzyła). Być może Pani argumenty okażą się przekonujące. W takim razie trzeba będzie zawrzeć stosowną umowę – z czym zapewne będą się wiązały opłaty (związane np. z wyłączeniem ze wspólnego używania części korytarza oraz z jego ogrzewaniem i oświetleniem). Jeżeli w związku z wcześniej zamontowanymi kratami wystąpiły lub występują nieprawidłowości, to Pani jest uprawniona żądać wyjaśnień – jako osoba mająca tytuł prawny do lokalu lub jako spółdzielca.

Proponuję unikać podejmowania samowolnych działań, np. montowania kraty „na własną rękę”. Chodzi o część nieruchomości wspólnej, o której uprawniony decydować jest ktoś inny (prawdopodobnie z uwzględnianiem Pani stanowiska).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem spółdzielczym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Problemy z ogrzewaniem w mieszkaniu spółdzielczym

W sezonie grzewczym mam problem z ogrzewaniem mojego mieszkania spółdzielczego. Prezes spółdzielni mieszkaniowej tłumaczy, że to wina położenia mieszkania – na IV (ostatnim) piętrze. Od dwóch tygodni w bloku już grzeją, a do mnie jak zwykle nie dociera ciepło. Hydraulik zdradził mi, że ciśnienie jest za słabe, aby do mnie ciepło dotarło. W ubiegłym roku w styczniu, przy temp. –15°C miałam całkiem zimne kaloryfery. Wiem, że to nie problem kaloryferów, ponieważ 3 lata temu po wielkiej awanturze z mojej strony, kiedy włączyli drugą pompę, przez cały sezon grzewczy kaloryfery były gorące. Proszę o radę, gdzie mam zgłosić swój problem? Mam mieszkanie własnościowe i nigdy nie zalegałam z opłatami, a mimo to mam ciągle zimne kaloryfery. Kierowałam pisma do prezesa i nic nie wskórałam.

Przekształcenie mieszkania na spółdzielcze własnościowe za zgodą byłej żony

Przed zawarciem związku małżeńskiego wpłaciłem pełny wkład mieszkaniowy na mieszkanie spółdzielcze, przydział miał miejsce w trakcie trwania małżeństwa. W 1987 r. się ożeniłem, a w 1998 r. rozwiedliśmy się bez podziału majątku. Była żona nie była członkiem spółdzielni mieszkaniowej. W 2016 r. przekształciłem mieszkanie na spółdzielcze własnościowe, jednak musiałem mieć zgodę byłej żony i została wpisana do aktu notarialnego. Jak dokonać podziału majątku, bo na wszystkie zmiany mieszkaniowe muszę mieć zgodę byłej małżonki?

Rezygnacja ze spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu na rzecz byłej żony

Przed 30 laty otrzymałem lokatorskie spółdzielcze mieszkanie. Mieszkanie jest ze spłaconym kredytem – nie zostało przekształcone w mieszkanie własnościowe spółdzielcze. Pięć lat temu rozwiodłem się. Warunkiem byłej żony było, aby została współczłonkiem spółdzielni. Tak też się stało. Ja mieszkam z nową żoną w innym mieście, natomiast była żona z dziećmi w tym mieszkaniu spółdzielczym. Była żona chce, abym zrezygnował z członkostwa w spółdzielni. Zgadzam się na to, lecz chciałbym się dowiedzieć, jak to należy zrobić i czy należy mi się jakaś rekompensata ze spółdzielni po rezygnacji z członkostwa. Członkiem pozostanie była żona. Chcę zaznaczyć, że to ja wniosłem wkład członkowski do spółdzielni i spłaciłem kredyt mieszkaniowy.

Wybór zarządu wspólnoty mieszkaniowej

Mam pytanie dotyczące wyboru zarządu wspólnoty mieszkaniowej. Czy wybierając zarząd głosujemy na cały skład, czy musimy głosować na każdego członka zarządu oddzielnie?

Jak odzyskać lokatorskie prawa do lokalu mieszkalnego?

Mój ojciec był członkiem spółdzielni i dostał przydział na spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego. Następnie utracił je na skutek zaległości czynszowych w roku 2006, gdzie przez lata zadłużenie rosło, a on w tym czasie przeprowadził się do rodziców i wymeldował z mieszkania. Obecnie ojciec ma ze spółdzielnią umowę najmu mieszkania swoich rodziców po ich śmierci, gdyż mieszkał z nimi i stale się nimi opiekował. Następnie po wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu spółdzielnia złożyła w sądzie pozew o eksmisję, a sąd orzekł eksmisję, lecz wstrzymał jej wykonanie do dnia zaproponowania przez gminę lokalu socjalnego lokatorom. Jednak mama nie przyjęła lokalu socjalnego. Obecnie całe zadłużenie jest spłacone wraz z odsetkami, a rodzice są po rozwodzie. Spółdzielnia proponuje, aby złożyć wniosek o zwykły najem wraz z wyrokiem rozwodowym. W jaki sposób możemy odzyskać prawo do mieszkania – ja, mama lub ojciec, aby uzyskać członkostwo i spółdzielcze prawo lokatorskie? Czy ja lub mama możemy złożyć wniosek o nadanie członkostwa i przydzielenie lokatorskiego prawa do lokalu, skoro minęło 9 lat od wykluczeniu ojca ze spółdzielni?

Zwrot kosztów wymiany wodomierza

Mam pytanie dotyczące zwrotu kosztów wymiany wodomierza. Otóż, otrzymałam informację ze spółdzielni, że trzeba wymienić wodomierz w moim mieszkaniu, gdyż ten obecnie zainstalowany nie działa. Następnie doszło do wymiany wodomierza. Dwa dni po wymianie dostałam pismo ze spółdzielni z informacją, że muszę zwrócić koszty wymiany wodomierza, gdyż został on przeze mnie namagnesowany i dlatego nie działał. Nie namagnesowałam wodomierza, więc nie poczuwam się do winy i konieczności zwrotu pieniędzy za jego wymianę. Co mogę uczynić w tej sprawie?

Wypłata udziałów zmarłego członka spółdzielni

Jesteśmy spółdzielnią usługowo-produkcyjną (dawniej spółdzielnia kółek rolniczych). Niedawno zmarł członek spółdzielni i jego małżonka chciała wypłacić jego udziały (170 zł). Z tego, co wiemy od małżonki, to przed śmiercią swój majątek przepisał na dzieci, a na nią najprawdopodobniej nic nie jest odpisane. Po śmierci nie było sprawy spadkowej. Na jakiej podstawie możemy jej wypłacić udziały? Oczywiście hemy te udziały jak najszybciej wypłacić, żeby zamknąć sprawę, jednak nie wiemy, na jakiej podstawie mamy to wypłacić, żeby to było zgodne z przepisami. 

Kredyty rodziców, jak ochronić mieszkanie spółdzielcze własnościowe przed zajęciem?

Rodzice mieli mieszkanie spółdzielcze własnościowe. Niedawno mama zmarła, zostawiając kredyt, o którym nikt nie wiedział – 30 tys. zł. Wraz z bratem mieszkamy w tym mieszkaniu, a dwie siostry mają już swoje domy. Z tego, co się dowiedziałem, nie możemy odrzucić spadku, bo przepadnie połowa mieszkania. Postanowiliśmy z rodzeństwem, że spłacimy to zadłużenie. Jednak przypadkowo dowiedzieliśmy się, że ojciec też ma kredyt do spłaty – jeszcze 100 tys. zł. Czy można jakoś ochronić to mieszkanie i przepisać na kogoś z nas, bo w przyszłości, jeśli coś się stanie z ojcem, to nie damy rady tego spłacić?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »