Kategoria: Mieszkanie spółdzielcze

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem spółdzielczym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Problemy z ogrzewaniem w mieszkaniu spółdzielczym

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-01-17

W sezonie grzewczym mam problem z ogrzewaniem mojego mieszkania spółdzielczego. Prezes spółdzielni mieszkaniowej tłumaczy, że to wina położenia mieszkania – na IV (ostatnim) piętrze. Od dwóch tygodni w bloku już grzeją, a do mnie jak zwykle nie dociera ciepło. Hydraulik zdradził mi, że ciśnienie jest za słabe, aby do mnie ciepło dotarło. W ubiegłym roku w styczniu, przy temp. –15°C miałam całkiem zimne kaloryfery. Wiem, że to nie problem kaloryferów, ponieważ 3 lata temu po wielkiej awanturze z mojej strony, kiedy włączyli drugą pompę, przez cały sezon grzewczy kaloryfery były gorące. Proszę o radę, gdzie mam zgłosić swój problem? Mam mieszkanie własnościowe i nigdy nie zalegałam z opłatami, a mimo to mam ciągle zimne kaloryfery. Kierowałam pisma do prezesa i nic nie wskórałam.

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Bardzo dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź.
Bożena
Dziękuję bardzo za rzetelne i przydatne odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Polecam ePorady24 każdemu, kto potrzebuje fachowej pomocy. Bardzo ważnym elementem jest to, że można zadawać wiele dodatkowych pytań w cenie ustalonej na początku, która jest naprawdę przystępna. W trakcie mojej sprawy nasuwało mi się mnóstwo pytań, które wysyłałam i za każdym razem otrzymywałam szybką, jasną odpowiedź. 
Aneta
Jestem zadowolona z tej opinii. W sposób szeroki i konkretny zostało opisane i wyjaśnione całe zdarzenie.
Elżbieta, 65 lat
Fachowa i rzetelna porada. Wszystkiego dowiedziałam się praktycznie po zadaniu jednego pytania. Dziękuję bardzo.
Anna, 46 lat
Bardzo wyczerpujące odpowiedzi Pani Anny Surfin, serdecznie polecam portal, już traciłam nadzieję, że cokolwiek mogę uczynić w mojej sprawie ale dzięki Pani Annie patrzę w przyszłość optymistycznie. Proszę się nie niecierpliwić gdy trzeba poczekać dłużej niż 24 h na odpowiedź ale naprawdę warto...i tak w skali tylu spraw i problemów jakie ma większość ludzi to odpowiedzi są ekspresowo udzielane i wyczerpująco. POLECAM w 100%
Ewelina

W zakresie prawa prywatnego (zwłaszcza prawa cywilnego), Pani płaci za coś (za ogrzewanie), nie uzyskując właściwego świadczenia wzajemnego. Druga strona odnośnego stosunku prawnego spełnia nienależycie świadczenie, do którego jest zobowiązana – z tym może się wiązać odpowiedzialność prawna, zwłaszcza odpowiedzialność cywilna za nienależyte spełnienie świadczenia (niewłaściwe wykonywanie zobowiązania) – art. 471 i następne Kodeksu cywilnego (K.c.). Droga cywilna może okazać się długa i wiązać się z kosztami – zwłaszcza bez (prób) korzystania z przepisów prawa publicznego, więc Pani strategia działania powinna uwzględniać kontekst wykraczający poza prawo prywatne.

Ważne sprawy dobrze jest załatwiać w formie pisemnej – pisma składając (np. w biurze lub sekretariacie) za pokwitowaniem przyjęcia albo wysyłając listem poleconym (najlepiej „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Same zgłoszenia ustne to za mało, zwłaszcza z uwagi na duże znaczenie dowodów z dokumentu – głównie: art. 74 K.c. oraz art. 244 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Dowody są ważne w różnego rodzaju postępowaniach. W sprawach cywilnych (szczególnie rzeczywiście spornych) duże znaczenie ma wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 K.p.c. oraz art. 6 K.c. Przydaje się rzeczywiste korzystanie z prawa do sądu (np. prowadzenie merytorycznej polemiki); również z uwagi na art. 230 K.p.c. („Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.”).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wprawdzie przysługuje Pani uprawnienie do wytoczenia powództwa – zapewne o zapłatę lub o zwrot zbyt wysokich (z uwagi na problemy grzewcze) wpłat – ale rozpatrywanie przez sąd procesu cywilnego może trwać dość długo, a tymczasem mamy zimę. Dlatego proponuję zawnioskować do sądu o zabezpieczenie roszczenia (art. 730 i następne K.p.c.) – np. przez zobowiązanie administratora budynku (prawdopodobnie owej spółdzielni) do zapewnienia odpowiednich parametrów grzewczych; wniosek o zabezpieczenie roszczenia wolno skierować nawet przed wytoczeniem powództwa. Również przed wytoczeniem powództwa dopuszczalne jest zawnioskowanie o zabezpieczenie dowodów (art. 310 i następne K.c.); prawdopodobnie w przedstawionej przez Panią sytuacji wniosek (o zabezpieczenie dowodu) dotyczyłby przeprowadzenia dowodu z oględzin (art. 292 i następne K.p.c.) – by sędzia miał możność odczuć temperaturę w Pani mieszkaniu (odpowiedni termometr również mógłby się wtedy przydać). W praktyce wnioski (o zabezpieczenie roszczenia oraz o zabezpieczenie dowodu) mogłyby zostać sformułowane w jednym piśmie – istotne byłoby doprowadzenie do „wizyty” sędziego w Pani mieszkaniu (i to bez wcześniejszego uprzedzania danej spółdzielni, w celu uniknięcia okazjonalnego „podkręcania parametrów grzewczych”). Aspekty organizacyjne mogłyby wymagać skorzystania przez Panią z godzin przyjęć przewodniczącego wydziału w sądzie (rejonowym). Sprawnemu załatwieniu formalności (w tym dotyczących ww. wniosków o zabezpieczenie) służyłoby odpowiednio szybkie uiszczenie opłat sądowych – proponuję z własnej inicjatywy w sekretariacie sądowym pytać o wysokość opłat i dokonywać wpłat (np. naklejając znaki opłaty sądowej na piśmie do sądu skierowanym, w kasie sądu lub przelewem na właściwy rachunek); chodzi o uniknięcie wezwań do uzupełnienia braków formalnych i związanego z tym wydłużania załatwienia sprawy.

Wnioski dowodowe – w tym dotyczące oględzin – można kierować także do innych instytucji (np. do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego lub do Krajowej Administracji Skarbowej). Właściwość „nadzoru budowlanego” wiąże się z nieprawidłowym funkcjonowaniem ogrzewania – niezależnie od tego, czy ktoś w ten sposób próbuje „oszczędzać” (być może nie tylko Pani kosztem), czy też tak przejawiają się poważne problemy techniczne (a długotrwała niechęć do ich usuwania również może być skutkiem dążenia do maksymalizacji zysku). Aspekty finansowe mogą zainteresować także urzędników Krajowej Administracji Skarbowej. Skoro Pani płaci, a nie otrzymując (i to przez długi czas) właściwego świadczenia wzajemnego, to ktoś w ten sposób może uzyskiwać nienależny dochód – a to mogłoby być okolicznością istotną z uwagi na prawo podatkowe (i bilanse).

Do prawa publicznego zalicza się także prawo karne. Pobieranie (zwłaszcza przez czas dłuższy) nienależnych świadczeń może być przejawem przestępstwa wyłudzenia – art. 286 Kodeksu karnego (K.k.). Proponuję rozważyć przedstawienie problemu miejscowo właściwej prokuraturze rejonowej – policjanci (zwłaszcza z małych komisariatów lub posterunków) mogą różnie podchodzić do „sporów majątkowych”.

Wracając do prawa cywilnego: Proszę rozważyć także zawezwanie odnośnej spółdzielni mieszkaniowej do próby ugodowej (przed sądem rejonowym). Opłata sądowa od takiego wezwania jest niska, a poza tym często posiedzenia pojednawcze (od art. 184 do art. 186 K.p.c.) wyznaczane są dość szybko – prawdopodobnie w sekretariacie właściwego wydziału sądowego będą potrafili wskazać trafnie orientacyjny czas oczekiwania na posiedzenie pojednawcze.

Określenie „mieszkanie własnościowe” jest niejednoznaczne. Może chodzić o różne tytuły prawne do lokalu – własność (ustawowo określoną w art. 140 K.c.) albo o spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W spółdzielni – zwłaszcza jeśli Pani jest jej członkiem – można dążyć do wprowadzenia „nowych porządków” (np. zmiany prezesa lub całego zarządu). Jeżeli Pani przysługuje własność lokalu (jako odrębnej nieruchomości lokalowej), to w grę mogłoby wchodzić rzeczywiste „wprawienie w ruch” wspólnoty mieszkaniowej – powstałej z mocy prawa (art. 6 ustawy o własności lokali) – co mogłoby doprowadzić do uniezależnienia się od odnośnej spółdzielni. Daleki jestem od formułowania zaleceń – zwłaszcza przez wzgląd na złe (a niekiedy wprost nieszczęsne) podziały gruntów w miastach i na osiedlach; dość często takie podziały były dogodne dla spółdzielni mieszkaniowych, które także w ten sposób zniechęcają właścicieli lokali do uniezależniania wspólnot mieszkaniowych od spółdzielni. To jest złożona problematyka – jedynie ją zarysowuję (by łatwiej było podejmować rozsądne decyzje).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem spółdzielczym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Zadaj pytanie »