• Stan prawny na: 2026-05-17
Spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu nie można darować, sprzedać ani zapisać w testamencie. Po śmierci członka spółdzielni osoby bliskie mogą jednak dochodzić zawarcia nowej umowy ze spółdzielnią.
W artykule wyjaśniamy, kiedy dziecko mieszkające z rodzicem ma silniejszą pozycję, co trzeba zgłosić w ciągu roku oraz czy bezpieczniejsze od darowizny może być wykup mieszkania i umowa dożywocia.

Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego nie jest zwykłą własnością mieszkania. Zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych jest to prawo niezbywalne, nie przechodzi na spadkobierców i nie podlega egzekucji. Oznacza to, że mama nie może skutecznie przepisać samego prawa lokatorskiego na jedno dziecko, darować go, sprzedać ani zapisać w testamencie.
Testament nie rozwiąże więc problemu, jeżeli w chwili śmierci mama będzie miała tylko spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu. Testament może dotyczyć majątku spadkowego, ale nie może przenieść prawa, które z mocy ustawy nie wchodzi do spadku. Inaczej będzie dopiero wtedy, gdy mama wcześniej doprowadzi do przeniesienia własności lokalu na swoją rzecz.
Nie oznacza to jednak, że po śmierci członka spółdzielni lokal automatycznie trafia do przetargu. Art. 15 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przewiduje roszczenie osób bliskich o zawarcie umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Do takich osób należą w szczególności dzieci, małżonek i inne osoby bliskie w rozumieniu ustawy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Osoba bliska, która chce skorzystać z roszczenia po śmierci członka spółdzielni albo po innym wygaśnięciu prawa lokatorskiego, musi dochować terminu z art. 15 ust. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Obecnie przepis wymaga złożenia w terminie jednego roku pisemnego zapewnienia o gotowości zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Nie należy więc odkładać kontaktu ze spółdzielnią, bo przekroczenie terminu może doprowadzić do utraty roszczenia.
Jeżeli roszczenie zgłosi tylko jedno dziecko, sprawa jest prostsza. Jeżeli zgłoszą się dwie osoby, na przykład dwie siostry, a każda z nich będzie uważała, że to jej powinno przypaść prawo do lokalu, spór rozstrzyga sąd w postępowaniu nieprocesowym. Ustawa wskazuje, że sąd bierze pod uwagę w szczególności to, czy osoba uprawniona zamieszkiwała z byłym członkiem spółdzielni.
Zameldowanie w mieszkaniu może być dowodem pomocniczym, ale samo w sobie nie przesądza sprawy. Znacznie ważniejsze jest faktyczne stałe zamieszkiwanie, prowadzenie gospodarstwa domowego, ponoszenie opłat, opieka nad rodzicem oraz realne związanie centrum życiowego z lokalem. Dziecko mieszkające z mamą i własnym dzieckiem w tym lokalu ma więc praktycznie silniejszą pozycję niż rodzeństwo mieszkające gdzie indziej, ale nie ma automatycznego prawa pierwszeństwa przed siostrą.
Najpierw trzeba ustalić, czy mama może doprowadzić do przeniesienia własności lokalu. Zgodnie z art. 12 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia ma obowiązek zawrzeć umowę przeniesienia własności lokalu po spełnieniu warunków ustawowych, w szczególności po spłacie przypadających na lokal zobowiązań związanych z budową oraz zadłużenia z tytułu opłat.
Spółdzielnia powinna zawrzeć taką umowę w terminie 6 miesięcy od złożenia wniosku przez osobę uprawnioną, chyba że występują przeszkody ustawowe, na przykład nieruchomość ma nieuregulowany stan prawny albo spółdzielni nie przysługuje prawo własności lub użytkowania wieczystego gruntu. Trzeba też uwzględnić statut spółdzielni, stan zadłużenia lokalu oraz ewentualne ograniczenia dotyczące szczególnych kategorii mieszkań.
Po przeniesieniu własności lokal staje się składnikiem majątku mamy. Dopiero wtedy można rozważać darowiznę, sprzedaż, umowę dożywocia albo testament. Wybór rozwiązania powinien uwzględniać nie tylko wolę mamy, lecz także możliwe roszczenia drugiego dziecka, podatki, opłaty notarialne oraz realne zabezpieczenie rodzica.
Darowizna mieszkania na jedno dziecko jest formalnie możliwa dopiero po wykupie mieszkania przez mamę. Nie oznacza jednak, że jest to zawsze najbezpieczniejsze rozwiązanie. Jeżeli siostra należałaby do kręgu osób uprawnionych do zachowku, mogłaby po śmierci mamy dochodzić zapłaty zachowku albo jego uzupełnienia, jeżeli nie otrzyma należnej jej wartości w inny sposób.
Warto poprawić często spotykane uproszczenie dotyczące terminu 10 lat. Z art. 994 § 1 Kodeksu cywilnego wynika, że przy obliczaniu zachowku nie dolicza się darowizn dokonanych przed więcej niż 10 laty tylko wtedy, gdy były dokonane na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Darowizna dla dziecka, czyli osoby co do zasady uprawnionej do zachowku, może być doliczana także wtedy, gdy została dokonana dawniej.
Darowizna nie jest więc dobrym sposobem na wyłączenie zachowku. Może być właściwa, jeżeli relacje rodzinne są zgodne, majątek mamy jest większy i drugie dziecko zostanie odpowiednio zabezpieczone, ale w sytuacji konfliktu rodzinnego trzeba liczyć się z późniejszym sporem. Przy planowaniu darowizny warto przeanalizować także uniknięcie zachowku przy darowiźnie, zwłaszcza gdy mieszkanie stanowi główny składnik majątku rodzica.
Umowa dożywocia polega na tym, że właściciel nieruchomości przenosi własność mieszkania, a nabywca zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnie utrzymanie. Zgodnie z art. 908 Kodeksu cywilnego, jeżeli strony nie ustalą inaczej, obejmuje to przyjęcie zbywcy jako domownika, dostarczanie mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnienie pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz sprawienie pogrzebu odpowiadającego miejscowym zwyczajom.
Umowa dożywocia nie jest darowizną, lecz umową odpłatną i wzajemną. W praktyce dlatego zwykle nie dolicza się jej do substratu zachowku tak jak darowizny. Trzeba jednak pamiętać, że umowa powinna być rzeczywista: obowiązki nabywcy muszą być realne, możliwe do wykonania i odpowiadać potrzebom rodzica. Pozorna albo fikcyjna konstrukcja może stać się źródłem sporu.
Dożywocie ma także znaczenie podatkowe. W uchwale 7 sędziów z 17 listopada 2014 r., sygn. II FPS 4/14, Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że przy zbyciu nieruchomości na podstawie umowy o dożywocie nie jest możliwe określenie przychodu na zasadach z art. 19 ust. 1 i 3 ustawy o PIT. Nie zwalnia to jednak z potrzeby sprawdzenia całej sytuacji podatkowej i kosztów notarialnych przed podpisaniem aktu.
Jeżeli mama ma tylko spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, testament nie da dziecku prawa do przejęcia tego lokalu. Prawo lokatorskie nie wchodzi do spadku, więc nie może być skutecznie zapisane jednej osobie. Dziecko może natomiast po śmierci mamy zgłosić do spółdzielni roszczenie z art. 15 ustawy, o ile spełnia warunki i dochowa rocznego terminu.
Jeżeli mama najpierw wykupi mieszkanie i stanie się właścicielem lokalu, testament może wskazać jedno dziecko jako spadkobiercę albo zapisobiercę windykacyjnego. Wtedy jednak drugie dziecko może mieć roszczenie o zachowek, chyba że zostało skutecznie wydziedziczone, zrzekło się dziedziczenia albo otrzymało odpowiednie przysporzenie za życia spadkodawcy. To są odrębne kwestie i wymagają indywidualnej oceny.
Niezbywalność prawa lokatorskiego nie oznacza, że po śmierci członka spółdzielni nie ma żadnych rozliczeń majątkowych. Wkład mieszkaniowy i roszczenia z nim związane trzeba odróżnić od samego prawa do lokalu. Spadkobiercy mogą mieć roszczenia dotyczące wkładu, a osoba, która zawiera nową umowę ze spółdzielnią, powinna ustalić zasady rozliczeń ze spółdzielnią i ewentualnie ze spadkobiercami.
Jeżeli prawo lokatorskie wygaśnie, a nie dojdzie do ustanowienia prawa na rzecz osoby bliskiej, spółdzielnia dokonuje rozliczenia według zasad ustawowych. Co do zasady chodzi o wartość rynkową lokalu albo zwaloryzowany wkład, z potrąceniami przewidzianymi w ustawie, przy czym wypłata jest związana z opróżnieniem lokalu. Dlatego w końcowej ocenie trzeba uwzględnić nie tylko samo mieszkanie, ale też dziedziczenie wkładu.
Poniższe przykłady pokazują, jak te zasady działają w typowych sytuacjach rodzinnych. Każdy przypadek wymaga jednak sprawdzenia dokumentów spółdzielni, tytułu prawnego do lokalu i sytuacji spadkowej.
Pani Anna mieszka z mamą w spółdzielczym lokatorskim mieszkaniu od kilku lat i faktycznie prowadzi tam centrum życia rodzinnego. Siostra Anny mieszka w innym mieście. Po śmierci mamy obie córki zgłaszają się do spółdzielni. Anna składa pisemne zapewnienie w terminie roku i wykazuje, że stale mieszkała z mamą, płaciła rachunki i opiekowała się nią. Jeżeli siostra podtrzyma roszczenie, sprawę może rozstrzygnąć sąd, ale faktyczne zamieszkiwanie Anny będzie istotnym argumentem.
Pani Ewa przekonuje mamę, aby ta wykupiła lokal od spółdzielni, a następnie darowała go tylko jej. Mama ma jednak dwoje dzieci i poza mieszkaniem nie posiada większego majątku. Po śmierci mamy brat Ewy może dochodzić zachowku, ponieważ darowizna dla dziecka nie znika automatycznie z rozliczeń po 10 latach. Przed podpisaniem aktu notarialnego strony powinny policzyć możliwy zachowek i rozważyć inne zabezpieczenie.
Pan Marek ma przejąć mieszkanie po mamie, ale mama chce mieć zapewnioną opiekę i prawo spokojnego zamieszkiwania do końca życia. Po wykupie lokalu strony zawierają umowę dożywocia w formie aktu notarialnego. Marek zobowiązuje się do konkretnych świadczeń, a mama zachowuje zabezpieczenie. Taka umowa zmniejsza ryzyko późniejszego roszczenia o zachowek, ale wymaga rzeczywistego wykonywania obowiązków wobec mamy.
Nie. Samo spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu jest niezbywalne, nie podlega dziedziczeniu i nie może być przedmiotem darowizny ani testamentu. Możliwe jest dopiero ubieganie się przez osobę bliską o zawarcie nowej umowy ze spółdzielnią albo wcześniejsze przeniesienie własności lokalu na członka spółdzielni.
Nie automatycznie. Zameldowanie może pomagać dowodowo, ale ważniejsze jest faktyczne zamieszkiwanie z byłym członkiem spółdzielni. Jeżeli kilka osób zgłosi roszczenie, o wyborze może rozstrzygnąć sąd, biorąc pod uwagę przede wszystkim realne związanie z lokalem.
Co do zasady osoba bliska musi w ciągu jednego roku złożyć pisemne zapewnienie o gotowości zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Dla bezpieczeństwa najlepiej zrobić to jak najszybciej i zachować dowód złożenia pisma.
Nie. Darowizna dla jednego dziecka może być uwzględniana przy obliczaniu zachowku dla drugiego dziecka. Reguła 10 lat z art. 994 § 1 Kodeksu cywilnego nie chroni w prosty sposób darowizny dokonanej na rzecz osoby będącej spadkobiercą albo uprawnionej do zachowku.
Nie zawsze, ale często jest bezpieczniejsza od darowizny, gdy rodzic chce przekazać mieszkanie jednemu dziecku i jednocześnie zabezpieczyć swoje utrzymanie. Umowa dożywocia musi być jednak rzeczywista, dobrze opisana w akcie notarialnym i wykonywana zgodnie z jej treścią.
Jeżeli mama ma tylko spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, nie może przekazać tego prawa jednemu dziecku przez darowiznę ani testament. Po jej śmierci dziecko może dochodzić zawarcia umowy ze spółdzielnią jako osoba bliska, ale musi pilnować rocznego terminu i liczyć się z tym, że podobne roszczenie może zgłosić także rodzeństwo.
Najdalej idącym rozwiązaniem jest wykup, czyli przeniesienie własności lokalu na mamę, a następnie świadome wybranie sposobu przekazania mieszkania. Darowizna jest prosta, lecz może prowadzić do zachowku. Testament nie eliminuje zachowku. Sprzedaż wymaga rzeczywistej odpłatności. Umowa dożywocia często najlepiej łączy przekazanie mieszkania z zabezpieczeniem rodzica, ale musi odpowiadać rzeczywistym relacjom i obowiązkom stron.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych - Dz.U. 2001 nr 4 poz. 27, w szczególności art. 9, art. 11, art. 12, art. 14 i art. 15.
2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 908-913 oraz art. 991-9971.
3. Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 listopada 2014 r., sygn. akt II FPS 4/14 - opodatkowanie zbycia nieruchomości na podstawie umowy dożywocia.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Mateusz Rzeszowski
Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych oraz obsłudze prawnej firm. Zajmuje się również sporządzaniem projektów umów, uchwał, regulaminów, polityk oraz innych aktów. Jednocześnie,...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika