• Stan prawny na: 2026-06-25
Po śmierci głównego najemcy mieszkania komunalnego lokal nie przechodzi w spadku. Dziecko, małżonek albo inna osoba wskazana w art. 691 Kodeksu cywilnego może jednak wstąpić w stosunek najmu z mocy prawa, jeżeli stale mieszkała z najemcą do chwili jego śmierci.
Wyjaśniamy, kto ma prawo do dalszego najmu, dlaczego sam meldunek nie wystarcza, jakie dowody warto zebrać dla gminy i co zrobić, gdy urząd żąda opuszczenia lokalu.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Pan Artur zwrócił się o poradę po śmierci mamy, która była głównym najemcą mieszkania komunalnego. Był w tym lokalu zameldowany, mieszkał tam na stałe, opiekował się matką i regulował opłaty. Gdy zgłosił śmierć mamy w administracji, usłyszał, że prawdopodobnie będzie musiał zdać mieszkanie.
W takiej sytuacji najważniejsze jest nie to, czy najem został wcześniej „przepisany”, ale to, czy pan Artur spełnia warunki z art. 691 Kodeksu cywilnego. Jeżeli jako syn najemczyni stale zamieszkiwał z nią w lokalu aż do jej śmierci, wstąpienie w stosunek najmu następuje z mocy prawa.
Mieszkania komunalnego nie można odziedziczyć tak jak mieszkania własnościowego. Najem lokalu komunalnego nie wchodzi do spadku po zmarłym najemcy i nie można go komuś darować ani zapisać w testamencie. Nie oznacza to jednak, że po śmierci najemcy osoby bliskie zawsze muszą automatycznie opuścić lokal.
Prawo przewiduje szczególny mechanizm: wstąpienie w stosunek najmu. Dotychczasowa umowa najmu trwa wtedy nadal, ale w miejsce zmarłego najemcy wchodzi osoba uprawniona. Nie jest to dziedziczenie mieszkania, tylko kontynuacja stosunku najmu na podstawie ustawy.
W praktyce trzeba odróżnić dwie sytuacje. Jeżeli osoba spełnia warunki ustawowe, gmina powinna uznać jej status najemcy. Jeżeli warunków nie spełnia, stosunek najmu wygasa, a dalsze zajmowanie mieszkania może zostać potraktowane jako bezumowne korzystanie z lokalu.
Zobacz również: mieszkanie komunalne po babci
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podstawą prawną jest art. 691 Kodeksu cywilnego. Przepis ten dotyczy lokalu mieszkalnego, a więc ma znaczenie także przy mieszkaniach komunalnych. Zgodnie z jego aktualnym brzmieniem:
„§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.
§ 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.
§ 5. Przepisów § 1–4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego.”
Do kręgu osób uprawnionych należą więc przede wszystkim małżonek niebędący współnajemcą, dzieci najemcy i jego małżonka, osoby alimentowane przez najemcę oraz osoba pozostająca z najemcą faktycznie we wspólnym pożyciu. Szczególne znaczenie ma w tym przypadku wstąpienie w najem mieszkania komunalnego przez konkubenta. Jeżeli kilka osób z tego kręgu spełnia warunki, mogą one wstąpić w najem wspólnie.
W powiązanym zakresie warto sprawdzić również temat: wnuczka a mieszkanie komunalne po babci.
Osoba pozostająca faktycznie we wspólnym pożyciu to nie każda osoba bliska ani każdy domownik. W orzecznictwie przyjmuje się, że chodzi o więź uczuciową, fizyczną i gospodarczą podobną do relacji małżeńskiej. Sąd Najwyższy wskazał, że może to dotyczyć także osoby tej samej płci.
Aby wstąpić w stosunek najmu po zmarłym najemcy, trzeba spełnić łącznie dwa podstawowe warunki:
W sprawie pana Artura pierwszy warunek jest spełniony, ponieważ jest synem zmarłej najemczyni. Kluczowe będzie więc wykazanie drugiego warunku, czyli tego, że mieszkanie komunalne było jego rzeczywistym centrum życiowym do dnia śmierci mamy.
Stałe zamieszkiwanie oznacza coś więcej niż okazjonalne nocowanie, pomoc w opiece albo formalny meldunek. Chodzi o faktyczne prowadzenie życia w tym lokalu: spanie, przechowywanie rzeczy, odbieranie korespondencji, ponoszenie kosztów utrzymania, korzystanie z lokalu jako podstawowego miejsca pobytu i zamiar dalszego stałego przebywania właśnie tam.
Posiadanie innego lokalu albo dłuższe przebywanie poza mieszkaniem komunalnym nie zawsze automatycznie przekreśla sprawę, ale może być dla gminy argumentem przeciwko stałemu zamieszkiwaniu. Dlatego w takich przypadkach znaczenie mają szczegóły: gdzie dana osoba faktycznie mieszkała, gdzie miała rzeczy osobiste, gdzie odbierała korespondencję i czy lokal komunalny był jej realnym centrum życia.
Zobacz również: mieszkanie komunalne po śmierci mamy a własne mieszkanie w innym mieście
Nie. Meldunek sam w sobie nie daje prawa do lokalu i nie przesądza o wstąpieniu w stosunek najmu. Jest jednak ważnym dowodem, zwłaszcza gdy zgadza się z rzeczywistym miejscem zamieszkania.
Gmina może badać, czy osoba zgłaszająca wstąpienie w najem faktycznie mieszkała ze zmarłym najemcą do chwili jego śmierci. Może żądać dokumentów, oświadczeń, potwierdzeń opłat, wyjaśnień sąsiadów albo innych dowodów. Jeżeli osoba była tylko zameldowana, ale od lat mieszkała gdzie indziej, gmina może odmówić uznania jej za najemcę.
Z drugiej strony brak meldunku również nie musi automatycznie zamykać drogi do wykazania prawa do najmu. Jeżeli osoba rzeczywiście mieszkała ze zmarłym najemcą, może próbować udowodnić to innymi środkami dowodowymi.
Wcześniejsza odmowa zmiany najemcy nie przesądza o sytuacji po śmierci głównego najemcy. Za życia najemcy gmina co do zasady nie ma obowiązku przepisać umowy na dziecko tylko dlatego, że mieszka ono w lokalu, opiekuje się rodzicem albo opłaca czynsz.
Po śmierci najemcy sytuacja jest inna. Jeżeli dziecko spełnia warunki z art. 691 Kodeksu cywilnego, wstępuje w stosunek najmu z mocy prawa. Gmina nie tworzy wtedy prawa do najmu według własnego uznania, lecz powinna potwierdzić skutek, który nastąpił na podstawie ustawy.
Zobacz również: dopisanie dzieci do umowy najmu lokalu komunalnego
Po śmierci najemcy warto niezwłocznie zgłosić sprawę w administracji budynku albo urzędzie gminy i złożyć wniosek o potwierdzenie wstąpienia w stosunek najmu. Przy innych sprawach lokalowych pomocne może być także omówienie, jak złożyć wniosek o mieszkanie komunalne krok po kroku. W praktyce przydatne mogą być:
Każda gmina może stosować własne formularze i procedury organizacyjne, ale nie może dowolnie zmienić warunków wynikających z art. 691 Kodeksu cywilnego. Najważniejsze pozostaje wykazanie przesłanek ustawowych.
Jeżeli gmina odmawia uznania, że dana osoba wstąpiła w stosunek najmu, albo problemem jest odmowa zawarcia umowy najmu po śmierci, sprawę można skierować do sądu. W takim przypadku właściwe jest najczęściej powództwo o ustalenie istnienia stosunku najmu na podstawie art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 691 Kodeksu cywilnego.
W sądzie trzeba wykazać przede wszystkim dwie okoliczności: przynależność do kręgu osób uprawnionych oraz stałe zamieszkiwanie ze zmarłym najemcą do chwili jego śmierci. Dowodami mogą być dokumenty, zeznania świadków, potwierdzenia opłat, korespondencja, dokumentacja medyczna związana z opieką oraz inne fakty pokazujące, że lokal był centrum życia osoby ubiegającej się o uznanie najmu.
Jeżeli sąd potwierdzi wstąpienie w stosunek najmu, gmina powinna traktować taką osobę jak najemcę lokalu. Dopiero po uporządkowaniu statusu najemcy można rozważać dalsze kwestie, takie jak wykup mieszkania komunalnego po śmierci głównego najemcy.
Osobno omawiamy też zagadnienie: mieszkanie komunalne a pobyt najemcy.
Jeżeli warunki z art. 691 Kodeksu cywilnego nie były spełnione, stosunek najmu wygasa. Wtedy dalsze zajmowanie lokalu może prowadzić do roszczeń gminy o wydanie mieszkania, zapłatę za bezumowne korzystanie, a w dalszej kolejności także do sprawy o eksmisję.
Nie każda osoba bliska zmarłemu najemcy jest automatycznie objęta art. 691 Kodeksu cywilnego. Wnuki, rodzeństwo, siostrzeńcy, bratankowie czy dalsi krewni nie są wymienieni wprost jako osoby uprawnione wyłącznie z racji pokrewieństwa.
Taka osoba może mieć szansę na wstąpienie w stosunek najmu tylko wtedy, gdy mieści się w innej kategorii z przepisu, np. najemca był wobec niej zobowiązany do świadczeń alimentacyjnych albo pozostawała z najemcą faktycznie we wspólnym pożyciu. W relacji wnuk – babcia najczęściej nie chodzi jednak o wspólne pożycie w rozumieniu tego przepisu, lecz o więź rodzinną i opiekę, co samo w sobie zwykle nie wystarcza.
W takich sprawach trzeba bardzo dokładnie zbadać stan faktyczny, ponieważ o wyniku decydują nie tylko więzi rodzinne, ale również konkretna podstawa prawna i dowody stałego zamieszkiwania.
Wstąpienie w najem i odpowiedzialność za zaległości czynszowe to dwie różne kwestie. Osoba, która wstąpiła w stosunek najmu, odpowiada za czynsz i opłaty jako najemca od chwili wstąpienia w najem, czyli od śmierci dotychczasowego najemcy.
Za wcześniejsze zaległości odpowiedzialność może wynikać z innych podstaw. Pełnoletnie osoby stale zamieszkujące z najemcą odpowiadają solidarnie z nim za czynsz i inne należne opłaty za okres swojego stałego zamieszkiwania. Oprócz tego znaczenie mogą mieć zasady dziedziczenia długów po zmarłym, jeżeli dana osoba jest spadkobiercą. Dlatego przy większych zaległościach warto oddzielnie sprawdzić okres powstania długu, tytuł odpowiedzialności i status spadkowy.
Wstąpienie w najem po śmierci głównego najemcy jest możliwe tylko wtedy, gdy stosunek najmu nadal istniał w chwili jego śmierci. Jeżeli gmina wcześniej skutecznie wypowiedziała umowę, sytuacja domowników jest znacznie trudniejsza. Samo pokrewieństwo, zameldowanie, wieloletnie mieszkanie w lokalu albo późniejsza spłata długu nie przywracają automatycznie wygasłego najmu.
W takiej sprawie trzeba dokładnie sprawdzić, czy wypowiedzenie było prawidłowe: czy miało formę pisemną, czy wskazywało konkretną przyczynę, czy zaległość obejmowała co najmniej wymagane okresy płatności oraz czy lokator wcześniej dostał pisemne uprzedzenie z dodatkowym miesięcznym terminem do zapłaty. Błąd w wypowiedzeniu może mieć znaczenie w sporze z gminą albo w postępowaniu sądowym.
Wezwanie do opuszczenia mieszkania w terminie 30 dni nie jest jeszcze eksmisją komorniczą, ale nie wolno go lekceważyć. Jeżeli gmina twierdzi, że domownicy zajmują lokal bez tytułu prawnego, może żądać opłat za bezumowne korzystanie, a następnie skierować sprawę do sądu o opróżnienie lokalu. Domownicy powinni wówczas zebrać dokumenty potwierdzające zamieszkiwanie z najemcą, historię opłat, korespondencję z gminą, ewentualne błędy w wypowiedzeniu oraz swoją sytuację rodzinną i majątkową.
Spłata zadłużenia może pomóc w rozmowach z gminą albo przy wniosku o uregulowanie sytuacji lokalowej, ale sama w sobie nie gwarantuje zawarcia nowej umowy najmu. Jeżeli gmina odmawia uznania prawa do lokalu, warto rozważyć powództwo o ustalenie istnienia stosunku najmu albo obronę w sprawie o eksmisję.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać ocena prawa do dalszego zajmowania mieszkania komunalnego po śmierci najemcy.
Pani Janina mieszkała z mężem w lokalu komunalnym od ponad 30 lat. Umowa najmu była podpisana wyłącznie przez męża. Po jego śmierci pani Janina przedstawiła akt zgonu, akt małżeństwa, potwierdzenia opłat i dokumenty z administracji. Jako małżonka niebędąca współnajemcą, która stale mieszkała w lokalu do chwili śmierci męża, wstąpiła w stosunek najmu z mocy prawa.
Pan Tomasz był zameldowany u matki w mieszkaniu komunalnym, ale od kilku lat mieszkał z rodziną w innej miejscowości. Do matki przyjeżdżał w weekendy, robił zakupy i pomagał w sprawach urzędowych. Po śmierci matki powołał się na meldunek, jednak gmina zakwestionowała jego prawo do lokalu. W takim przypadku sam meldunek może nie wystarczyć, ponieważ nie pokazuje stałego zamieszkiwania do chwili śmierci najemcy.
Pani Ewa przez kilka lat mieszkała z babcią w mieszkaniu komunalnym i pomagała jej w codziennych czynnościach. Nie była jednak dzieckiem najemczyni, jej małżonkiem ani osobą pozostającą z nią we wspólnym pożyciu. W takiej sytuacji samo pokrewieństwo wnuczki z babcią i faktyczna opieka nie przesądzają o wstąpieniu w najem. Trzeba byłoby wykazać inną podstawę z art. 691 Kodeksu cywilnego, np. obowiązek alimentacyjny po stronie babci.
Po śmierci najemczyni w mieszkaniu pozostało dwoje dorosłych dzieci, które stale z nią mieszkały. Jedno z nich chciało, aby gmina wpisała do umowy tylko jego, ponieważ opłacało większość rachunków. Jeżeli oboje spełniają warunki z art. 691 Kodeksu cywilnego, mogą wstąpić w stosunek najmu wspólnie. Gmina ani sąd nie wybiera dowolnie jednego z uprawnionych tylko dlatego, że wydaje się bardziej zaangażowany.
Posiadanie własnego mieszkania przez osobę, która chce wstąpić w najem lokalu komunalnego po śmierci najemcy, może mieć znaczenie dla decyzji gminy, ale nie zawsze automatycznie przekreśla sprawę. Trzeba zbadać, gdzie znajduje się drugi lokal, czy osoba może z niego realnie korzystać oraz czy lokal rzeczywiście zaspokaja jej potrzeby mieszkaniowe.
Inaczej ocenia się mieszkanie położone w tej samej albo pobliskiej miejscowości, a inaczej lokal oddalony, niedostępny, obciążony prawami innych osób albo nienadający się do zamieszkania. Gmina może badać sytuację mieszkaniową, ale powinna uwzględnić konkretne fakty, a nie wyłącznie sam wpis w księdze wieczystej.
Osoba starająca się o potwierdzenie wstąpienia w najem powinna przygotować dokumenty potwierdzające stałe zamieszkiwanie ze zmarłym najemcą, centrum życiowe w lokalu komunalnym, ponoszenie opłat oraz okoliczności dotyczące drugiego mieszkania. Im bardziej drugi lokal jest realną alternatywą mieszkaniową, tym większe ryzyko odmowy ze strony gminy.
Nie zawsze. Jeżeli jesteś dzieckiem najemcy i stale mieszkałeś z nim w lokalu do chwili jego śmierci, co do zasady wstępujesz w stosunek najmu z mocy prawa. Gmina może jednak badać, czy ten warunek rzeczywiście został spełniony.
Nie. Meldunek jest dowodem pomocniczym, ale nie tworzy prawa do lokalu. Najważniejsze jest faktyczne stałe zamieszkiwanie ze zmarłym najemcą do chwili jego śmierci.
Nie musi. Brak meldunku utrudnia sprawę dowodowo, ale można wykazywać stałe zamieszkiwanie innymi dowodami, np. dokumentami, korespondencją, potwierdzeniami opłat i zeznaniami świadków.
Gmina może zakwestionować spełnienie warunków, zwłaszcza stałe zamieszkiwanie. Jeżeli odmowa jest bezzasadna, można wystąpić do sądu o ustalenie istnienia stosunku najmu.
Wstąpienie w stosunek najmu następuje z mocy prawa, więc nie zależy od podpisania nowej umowy. W praktyce gmina może jednak sporządzić aneks, nowy dokument potwierdzający najemcę albo zażądać złożenia wniosku i dokumentów.
Samo posiadanie innego mieszkania nie jest wymienione w art. 691 Kodeksu cywilnego jako automatyczna przeszkoda. Może jednak mieć znaczenie dowodowe, jeżeli pokazuje, że dana osoba faktycznie mieszkała gdzie indziej, a nie ze zmarłym najemcą.
Nie zawsze w całości i nie zawsze z tej samej podstawy. Osoba wstępująca w najem odpowiada za bieżące opłaty jako najemca od chwili wstąpienia. Za wcześniejsze zaległości może odpowiadać jako pełnoletni stały domownik za okres wspólnego zamieszkiwania albo jako spadkobierca, zależnie od okoliczności.
W przypadku mieszkania komunalnego po śmierci głównego najemcy najważniejszy jest art. 691 Kodeksu cywilnego. Jeżeli dziecko zmarłego najemcy stale mieszkało z nim w lokalu do chwili śmierci, może wstąpić w stosunek najmu z mocy prawa. Nie jest konieczne wcześniejsze przepisanie umowy.
Trzeba jednak pamiętać, że meldunek nie zastępuje stałego zamieszkiwania. Jeżeli gmina odmawia uznania prawa do lokalu, sprawę należy ocenić dowodowo i w razie potrzeby skierować do sądu o ustalenie istnienia stosunku najmu. Największe znaczenie mają dokumenty i świadkowie pokazujący, gdzie dana osoba faktycznie prowadziła swoje życie do dnia śmierci najemcy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
3. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego - Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733
4. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt III CZP 65/12
5. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I ACa 1513/13
Zobacz też
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Małgorzata Zegarowicz-Sobuń
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego im. Jana Pawła II w Lublinie. Aplikację radcowską ukończyła przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Białymstoku. Jako radca prawny pragnie rozwijać się zawodowo oraz...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika