Kategoria: Mieszkanie komunalne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem komunalnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zajmowanie mieszkania komunalnego bez tytułu prawnego

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2018-11-16

Mieszkam w mieszkaniu komunalnym. Prawo do lokalu otrzymała moja babcia w latach 50-tych, była głównym najemcą. Przed śmiercią, 10 lat temu, zameldowała w nim syna, mojego tatę. Tydzień temu ojciec zmarł. Nie zameldował mnie w mieszkaniu. Mieszkam od 3 lat z moją żoną bez żadnego prawa. Nie jesteśmy zameldowani, ale nadal mieszkamy. Czy mogą mnie wyrzucić, czy mam szansę pozostać w mieszkaniu? Co powinniśmy zrobić?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybki i sprawny proces weryfikacji zadanego pytania pod względem ewentualnej możliwości udzielenia porady prawnej. Dalej profesjonalna pomoc prawna wyczerpującą tematykę zagadnienia. Jestem bardzo zadowolony z możliwości jaką daję internetowy serwis prawny.
Andrzej, 43 lata, Pracownik administracji
Zwięzła i zrozumiała odpowiedź
Andrzej, 61 lat, Technik budownictwa
Szybka,fachowa wyczerpująca odpowiedź
Gosia
Jasne wytłumaczenie w oparciu o przepisy
Krzysztof, 68 lat, mgr inż. mech.
Ocena bardzo pozytywna !!
Romuald, 55 lat
Odpowiedź otrzymałam w ciągu 24 godzin, klarowne wyjaśnienie, ze wskazaniem paragrafów odnoszących się do sytuacji. Kolejne moje pytania były również rzeczowo wyjaśnione. Dziękuję i polecam usługi eporady24
Anna
Bardzo pozytywnie oceniam współpracę. Żadne moje pytanie nie pozostało bez odpowiedzi. Wszystkie poruszane kwestie szczegółowo omówione, problemy rozwiane. Wszystko bez wychodzenia z domu. Miło, rzetelnie. Gdybym mógł i miał portal polecać uczyniłbym to bez wahania, a ze swej strony deklaruję - jestem o tym przekonany, że jeśli się zdarzy, iż jakiś problem prawny wymagający porady napotkam, z Państwa usług skorzystam.
Krzysztof, były żołnierz zawodowy, oficer, 59 lat
Dziękuję bardzo za poradę. Bardzo mi pomogła.
Dorota
Szanowni Państwo! Jestem w pełni usatysfakcjonowana poradą prawną. Otrzymany tekst jest dla mnie doskonale zrozumiały w odróżnieniu od tekstów bezpłatnych porad, udzielanych na różnych portalach internetowy. Usiłowałam w tych portalach znaleźć odpowiedź na moje pytania i takie były, ale zawsze pozostawiały wątpliwości, ponieważ uogólniały zagadnienie. Otrzymana od Państwa wyczerpująca odpowiedź jest \"skrojona na moją miarę\". W swojej pracy spotykam problemy natury prawnej z różnych dziedzin, mam nawet współpracującego radce prawnego, ale ten wyspecjalizowany jest w sprawach zarządu nieruchomościami i windykacji należności. Teraz wiem, że będę mogła korzystać też z Waszych porad i na pewno nie omieszkam tego uczynić w potrzebie.Serdecznie dziękuje za okazaną pomoc.
Małgorzata, 70 lat, licencjonowany zarzdca nieruchomości
Usługa zrealizowana bardzo sprawnie, solidnie. profesjonalnie i terminowo, a przede wszystkim zrozumiale. Super współpraca z panią prawnik Iryną Kowalczuk. Bardzo dziękuje i polecam. Alicja
Alicja, 57 lat, pracownik administracji
Korzystam z porad prawnych eporady24 wielokrotnie. Za każdym razem najbardziej przekonywującym elementem do skorzystania z firmy była : dobra cena wykonania usługi, profesjonalizm i terminowość wykonania usługi
Andrzej
Odpowiedź na nurtujące mnie pytanie dostałam szybko. Zawierała stosowne przepisy oraz komentarz prawnika. Pozwoliło mi to podjąć właściwe , zgodne z prawem decyzje, tym bardziej, że chodziło o sprawy podatkowe a więc o pieniądze. 
Hanna
Chciałabym podziękować za odpowiedz na moje pytanie, na które nikt mi nie umiał odpowiedzieć tak klarownie jak na tym portalu. Na pewno będę polecać znajomym. Pozdrawiam całą obsługę.
Anna
Jak zwykle bardzo rzeczowo, konkretnie.
Maja, lekarz 58 lat
Serwis super-szybki i kompetentny - polecam 
Andrzej, emeryt, 72 lata
Jestem pod wrażeniem kompetencji zespołu. Usługi świadczone są na bardzo wysokim poziomie, bez zbędnych opóźnień. Firmę www.eporady24.pl mogę z czystym sumieniem polecić każdej osobie, która potrzebuje porady prawnej.
Witold, administrator systemowy (IT), 59 lat
Jestem usatysfakcjonowany, świetny kontakt, szybka, jasna odpowiedź.
Tomek
Rzetelność, szybkość i możliwość rozwiazania problemu na podstawie uzyskanej porady oraz mozliwość zaufawania dodatkowych pytań  w temacie porady.
Alicja, 54 lata, Lekarz
Dziękuję za udzielenie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Sądzę że otrzymałem rzetelne wyjaśnienia moich problemów. Odpowiedzi były na tyle jasne i logiczne że pozwolą mi spokojnie załatwić sprawy, których dotyczyły pytania. 
Marek
Dziękuję zaspokoiłem swoją ciekawość. 
Marek, firma, 35 lat
Dziękuję za szybką odpowiedź, pomocną.
Alicja, 50 lat
Bardzo rzetelna, fachowa i szybka odpowiedź, pomocna w podjęciu dalszych działań. Dziękuję prawnikowi, który bardzo mi pomógł w zawikłanej dla mnie sprawie, w szczególności za wyczerpujące informacje, rzeczowość, szybkość i zrozumiałość. Opinia dokładnie rozwiała moje wątpliwości. Jestem z niej bardzo zadowolony, zawiera to, o czym słyszałem i przeczytałem w różnych źródłach, ale brakowało mi potwierdzenia.Odpowiedzi udzielone zostały także na dodatkowe pytania. Z czystym sumieniem polecam.Serdecznie pozdrawiam.Stefan
Stefan, 65 lat
Porada wyczerpująca, trochę za dużo jak dla mnie spraw prawnych i czasem języka \"prawniczego\". Dopiero pytanie dodatkowe rozjaśniło całą sprawę i jestem usatysfakcjonowana.
Iwona
Prawie, że expresowa odpowiedż
Zbigniew, 68 lat
Szczegółowa odpowiedź z podaniem źródeł.
Mariola
Skorzystałem z porady na portalu. Jestem bardzo zadowolony z udzielonych mi ,wyczerpujących w bardzo szybkim czasie, a przede wszystkim zrozumiałego prawniczego języka odpowiedzi ,które były mi bardzo pomocne. Polecam z czystym sumieniem portal www.eporady24.pl. Pozdrawiam serdecznie
Janusz
Profesjonalizm dla tej firmy
Karolina
Otrzymałam na swoje pytanie bardzo szczegółową odpowiedź. Myślę, że bardzo mi pomoże w czekającej mnie za kilka dni rozprawie. Chętnie skorzystam z pozostałych możliwości szczególnie, że proponowane ceny za usługę nie są, jak na razie, zbyt wygórowane. Dodatkowo pozytywnie oceniam życzliwe podejście do klienta, co szczególnie się liczy w tak trudnych, procesowych momentach.
Teresa, pracownik umysłowy, 50+
Rzetelna opinia, udzielona w krótkim czasie.
Beata
Zadaje Pan pytania na które jest odpowiedź w pierwszym moim piśmie. Nie czyta Pan dokładnie tego co napisałam. Tłumaczy Pan w całej odpowiedzi to co ja wiem. Nie napisałam że syn nie chce wyrobić paszportu i ogranicza dzieciom prawa. Doskonale wiemy że obywatel duży czy mały powinien paszport mieć. Unika Pan odpowiedzi na konkretnie zadane pytanie. Ślizga się Pan po temacie. Podsumowując ,żadnych konkretów za te pieniądze.Proszę bardziej się postarać inaczej powiem że się zawiodłam.. Z poważaniem Zofia
Zofia

Stanowczo za długo trwa stan niepewności prawnej – zwłaszcza z uwagi na dokumenty, a raczej z uwagi na brak udokumentowania statusu lokatorów (Pana taty, a teraz Pana) w odnośnym mieszkaniu komunalnym. Proponuję rozważyć wystąpienie na drogę sądową – jeżeli nie uda się niezwłocznie uzyskać u wynajmującego (lub w administracji) dokumentu (np. zaświadczenia), w którym zostanie jednoznacznie stwierdzone, że Pan jest najemcą odnośnego mieszkania. Zdarza się, że urzędnicy (z „mieszkaniówki”) lub pracownicy administracji tolerują fakt zamieszkiwania w mieszkaniach komunalnych osób bez jednoznacznie określonego tytułu prawnego do lokalu. Może się to wydawać „małym problemem”, jeżeli w danej gminie (również miejskiej) niewiele wyższe od stawek czynszów są odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu – a takie odszkodowania przysługują na podstawie art. 18 ustawy o ochronie praw lokatorów…. Jednak bardzo ważny jest tytuł prawny do lokalu – a w praktyce możliwość wykazania się tytułem prawnym.

Taka „mała stabilizacja” – w zakresie zamieszkiwania w cudzym mieszkaniu (a mieszkania komunalne mają swych właścicieli) – może trwać nawet całymi latami. Co więcej, może być ona nawet dogodna (a zwłaszcza wygodna) – tak dla osoby mieszkającej, jak i dla urzędników (lub pracowników administracji). Jedna strona takiej relacji mieszka i wnosi opłaty, a druga uzyskuje pieniądze; nie trzeba „sądzić się”. Trzeba jednak liczyć się z problemami, np. z zapotrzebowaniem na mieszkania komunalne (wskutek katastrofy budowlanej lub z uwagi na obowiązek gminy zapewnienia mieszkań dla osób zagrożonych eksmisją). Gdy osoba zajmująca lokal komunalny nie ma tytułu prawnego (w praktyce: głównie statusu najemcy), to można zażądać wyprowadzenia się lub wytoczyć powództwo o eksmisję. W przypadku przysługiwania tytułu prawnego takiej osobie droga do legalnego opróżnienia mieszkania jest dłuższa (nawet znacznie dłuższa): wpierw powinno dojść do rozwiązania dotyczącego mieszkania stosunku prawnego (np. prawa najmu), a dopiero później można podejmować starania o eksmisję (i to wygraniu procesu o eksmisję).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Proszę zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 691 Kodeksu cywilnego (K.c.):

„§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.

§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.

§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.

§ 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.

§ 5. Przepisów § 1-4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego.”

Do uregulowanego w art. 691 K.c. wstąpienia w prawo najmu dochodzi z mocy prawa – niezależnie od woli osób, których to dotyczy. Zwracam na to uwagę, bo czasami zdarzają się sytuacje, w których dziecko byłego najemcy po śmierci tegoż najemcy wyprowadza się z mieszkania – ale bez oficjalnego przekazania mieszkania wynajmującemu (przydaje się odpowiednio dokładny protokół, czasami z załączonymi zdjęciami). Dziecko byłego najemcy myśli, że „ma spokój”, a po jakimś czasie (nawet przekraczającym rok) otrzymuje odpis nakazu zapłaty; teraz bardzo popularne jest dochodzenie wielu rodzajów roszczeń (np. o zapłatę czynszu) w elektronicznym postępowaniu upominawczym – art. 52527 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: KPC).

Proszę zwrócić uwagę na to, że w artykule 691 K.c. nie ma wzmianki o zameldowaniu (meldunku) – podstawowe znaczenie ma fakt zamieszkiwania dziecka najemcy do czasu śmierci najemcy. Meldunek jest wprawdzie ważny (np. z uwagi na uczestnictwo w wyborach oraz w związku z obowiązkiem szkolnym), ale należy podkreślić – wbrew niemal mitycznym przekonaniom wielu ludzi – że zameldowanie nie jest rodzajem tytułu prawnego do lokalu. Podstawowym rodzajem tytułu prawnego np. do nieruchomości (art. 46 K.c.) – jest własność (ustawowo określona w art. 140 K.c.). W przypadku wielu ludzi duże znaczenie ma status najemcy – czyli uprawnienia do lokalu na podstawie umowy najmu (art. 659 i następne K.c. oraz część przepisów ustawy o ochronie lokatorów…); używa się też określenia „prawo najmu”. Warto dodać, że (z uwagi na art. 690 K.c.) najemca może odpowiednio korzystać ze środków ochrony własności (art. 222 K.c.). W przedstawionej sytuacji ogromne znaczenie ma ustalenie faktycznego zamieszkiwania syna przed śmiercią jego ojca (niewątpliwego najemcy); prawdopodobnie fakt Państwa zamieszkania byłby łatwiejszy do udowodnienia (z uwagi na upływ czasu).

Zameldowanie syna „pod danym adresem” za życia jego ojca (ówczesnego najemcy) może ułatwić udowodnienie, że syn wstąpił w prawo najmu po swym ojcu.

Proszę pamiętać o dużym znaczeniu dowodów w postępowaniach prawnych (zwłaszcza rzeczywiście spornych). W przypadku spraw cywilnych chodzi o wywiązania się z prawnego obowiązku udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne (art. 232 K.p.c. oraz art. 6 K.c.). Ponadto przydaje się odpowiednia aktywność – w tym polemizowanie z twierdzeniami strony przeciwnej. Proszę bardzo poważnie potraktować treść artykułu 230 K.p.c.: „Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.”. Praktyka pokazuje, że na ogół lepiej (zwłaszcza dokładniej) przedstawia się swe stanowisko na piśmie (choć są mistrzowie słowa mówionego). Pisma należy składać (np. w sądowym biurze podawczym) za pokwitowaniem przyjęcia lub wysyłać listami poleconymi (i to „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Należy do sądu kierować odpowiednią liczbę egzemplarzy pism z załącznikami (jeden dla sądu oraz po jednym egzemplarzu dla każdej z pozostałych stron / uczestników) – ponadto dobrze jest zachować dla siebie jeden egzemplarz (by mieć „własne akta”).

Proszę pamiętać o tym, że egzekucja (np. poprzez eksmisję) może być dokonywana przez komorników – a nie przez inne podmioty (np. przez służby komunalne). Dla przeprowadzania egzekucji niezbędny jest tytuł egzekucyjny lub tytuł wykonawczy (art. 776 i następne K.p.c.) – w sprawach o eksmisję (zwłaszcza z lokali komunalnych) najczęściej jest nim wyrok eksmisyjny.

Proponuję unikać wytoczenia przez służby gminne powództwa o eksmisję. „Czekanie na rozwój wydarzeń” może okazać się ryzykowne – choćby dlatego, że może dojść do wytoczenia przeciwko Państwu powództwa o eksmisję w sytuacji, gdy gminie mieszkanie będzie potrzebne (np. w celu zakwaterowania kogoś innego) lub w przypadku zmiany „kursu” władz gminnych.

Daleki jestem od zachęt, by na samym początku załatwiania sprawy wysyłać „przedsądowe” (czyli sygnalizujące gotowość skorzystania z drogi sądowej) wezwanie do wydania zaświadczenia o wstąpieniu w prawo najmu przez syna lub o udokumentowanie wstąpienia w prawo najmu inaczej – np. przez zawarcie umowy najmu. Proszę unikać podpisywania czegokolwiek bez zaakceptowania wcześniej całej treści, której dotyczy składany podpis; także (a może przede wszystkim) w warunkach stresu – zdarza się celowe wprowadzanie atmosfery nerwowości, by kogoś zmanipulować (np. do podpisania jakiegoś dokumentu). Przykładowo: bardzo ryzykowne byłoby podpisanie dokumentu, w którego treści syn zmarłego najemcy zrezygnowałby ze starań o najem (lub stwierdzenie prawa najmu) albo zawarte byłoby zobowiązanie do płacenia odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu (faktycznie świadczące o tym, że nie uważa się on za najemcę, np. wskutek wstąpienia w prawo najmu). Gdyby rozmowa lub pismo (spokojnej treści) nie przyniosło rezultatu, to proszę rozważyć wystąpienie na drogę sądową.

Jeżeli doszło do wstąpienia w prawo najmu, i to dwa razy – wpierw przez syna (Pańskiego ojca), a potem przez Pan, czyli wnuka) – to przydać mogłoby się wytoczenie powództwa o ustalenie stosunku najmu wskutek wstąpienia w prawo najmu. Konstrukcja prawna powództwa o ustalenie wysłowiona została w artykule 189 K.p.c.: „Powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.” Trudno dawać wskazówki co do czasu wytoczenia powództwa, ale proponuję unikać zbyt długiego czekania. Moim zdaniem lepiej byłoby – jeśli są szanse udowodnienia Państwa racji – unikać czekania aż gmina wytoczy powództwo (np. powództwo o eksmisję lub o zapłatę odszkodowania za bezumowne korzystanie z lokalu). Wprawdzie możliwe jest wytaczanie powództw wzajemnych (strony wzajemnie stają się powodem oraz pozwanym), ale także wtedy Pan, jako wnuk, znajdowałby się w sytuacji defensywnej. Jeśli wolno coś podpowiadać, to proponuję brać pod uwagę wytoczenie powództwa najpóźniej za miesiąc lub dwa.

Samo zamieszkiwanie stale „pod określonym adresem” upoważnia do wnioskowania o zameldowanie. Stałe zamieszkiwanie to podstawowa przesłanka zameldowania. W przedstawionej sytuacji zawnioskowanie wniosku o zameldowanie mogłoby spowodować reakcję urzędników zajmujących się mieszkaniami komunalnymi, więc także czas złożenia wniosku o zameldowania należałoby przewidzieć w strategii Państwa działania, którą należy opracować.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem komunalnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Jak podarować lokal dziecku aby nie utracić bonifikaty

Mam pytanie związane z utratą bonifikaty. W 2013 r. wykupiliśmy z mężem lokal od gminy z bonifikatą i w ubiegłym roku sprzedaliśmy go, by w 2018 r. nabyć nowy. Czy aby podarować ten lokal dziecku musimy zachować okres 5 lat, by nie stracić bonifikaty i nie musieć jej zawracać? Czy lokal zakupiony w 2018 r. musi być na nas oboje, tak jak stanowił zapis w akcie notarialnym wykupu od gminy, czy może być tylko na męża?

Zadłużone mieszkanie komunalne po mamie

Jestem zameldowany w mieszkaniu mojej mamy, która ma zaległości w czynszu. Moja siostra rozmawiała z pracownicami administracji, które nie powiedziały jej, że mojej mamie została wypowiedziana umowa najmu (mieszkanie komunalne). Moja mama więc od lutego regularnie płaciła za czynsz + spłacała dług w administracji. Niestety moja mama zmarła, a ja chciałem odziedziczyć po niej to mieszkanie. Gdy poszedłem do administracji, pani urzędnik zaczęła mnie krytykować i rzucać oszczerstwa pod moim adresem, że zataiłem informację, że moja mama od 4 miesięcy nie ma prawa do mieszkania tam. Chciałem spłacić dług i poprosiłem o podpisanie umowy ze mną, jako że byłem synem osoby, która tam zamieszkiwała. Dowiedziałem się, że ze względu na to że jestem tam zameldowany, muszę spłacić dług oraz płacić czynsz, a oni w tym czasie skierują sprawę do sądu o eksmisję dla mnie, nie dając mi lokalu zamienianego. Co mam robić?

Najemca mieszkania komunalnego w podeszłym wieku, jak wykupić lokal?

Mieszkam z mamą. Obecnie mam możliwość wykupu mieszkania komunalnego za odpowiadającą mi cenę. Problemem polega na tym, że głównym lokatorem jest moja mama, która jest osobą w bardzo podeszłym wieku i ma początki Alzhaimera. Jak mogę prawnie przeprowadzić ten wykup? Czy po śmierci mamy będę płacić drugi raz?

Jak najemca mieszkania z zasobów gminnych może przekazać dziecku inną nieruchomość mieszkalną?

Ojciec jest najemcą lokalu komunalnego, wraz z mamą od niedawna posiadają tytuł prawny do nieruchomości zabudowanej w innej miejscowości. Chcieliby mi przekazać tę nieruchomość w darowiźnie. Czy mogą z tego wyniknąć dla nas jakieś problemy ze strony gminy?

Wniosek o nieodpłatne użyczenie lokalu komunalnego

Jestem od 50 lat zameldowany w mieszkaniu komunalnym w Warszawie, którego najemcą jest tata i mama, jako współnajemcy (decyzja o przydziale lokalu). Po śmierci taty mama wystąpiła z wnioskiem do gminy o zmianę najemcy lokal, na siebie i mnie syna jako współnajemcy. Otrzymała odpowiedz, iż ona jest tylko jedynym prawnym najemcą i tylko ona ma prawo mieszkać w lokalu i została poproszona o stawienie się do ZGN-u, by podpisać aneks do umowy najmu, a jeżeli chce, by syn mieszkał, to musi wystąpić z wnioskiem o nieodpłatne użyczenie lokalu komunalnego. Nadmieniam, iż mieszkałem z rodzicami do śmierci taty i nadal mieszkam, opiekując się mamą. Mam od 11 lat rozdzielność majątkową z żoną, nie mamy rozwody. Czy mama musi wystąpić z wnioskiem o nieodpłatne użyczenie lokalu i czy ja w przyszłości będę mógł się ubiegać o ten lokal po śmierci mamy?

Stwierdzenie praw do najmu lokalu komunalnego przez wnuczkę

Od urodzenia mieszkam z babcią, a od kilku lat zajmuję się domem i babcią, ponieważ ona od dłuższego czasu jest osobą niepełnosprawną. Moi rodzice mieszkali z nami, ale zmarli kilka lat temu. W mieszkaniu komunalnym, którego najemcą jest babcia, zameldowana jestem wraz z moim dzieckiem. Czy po śmierci babci jest szansa na przejście umowy najmu na mnie? Czy mogą odmówić, bo jest to za duży metraż na dwie osoby?

Praca okresowa za granicą a ryzyko utraty mieszkania od gminy

Jestem najemcą mieszkania komunalnego od 20 lat. Zameldowany wraz ze mną jest mój syn. Od pewnego czasu pracuję za granicą, do domu przyjeżdżam co kilka miesięcy, czynsz płacę regularnie i jestem w kontakcie telefonicznym z administracją. Syn wkrótce podejmuje studia za granicą. Możliwe, że po ich ukończeniu będzie chciał wrócić do Polski. Nie chcielibyśmy rezygnować z mieszkania, zwłaszcza że nasza sytuacja może się zmienić i oboje wrócimy z powrotem kraju. Myśleliśmy o tym, aby moi rodzice się tu przeprowadzili, aby zadbać o mieszkanie. Są jednak właścicielami własnego mieszkania w tej samej dzielnicy. Nie wiem, czy prawo dopuszcza taką możliwość pod naszą tymczasową nieobecność. Potrzebuję zatem wskazówek, jak rozstrzygnąć tę sprawę, zwłaszcza w świetle uchwalonej przez sejm nowelizacji. Co najlepiej w tej sytuacji zrobić?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »