Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem komunalnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Powrót do mieszkania komunalnego po eksmisji?

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-10-07

Czy jest jakakolwiek szansa na odzyskanie mieszkania komunalnego po wykonanej eksmisji? Eksmisję orzekł sąd z powodu zadłużenia. Prawie cały dług jest już zapłacony, dodatkowo z komornikiem zawarłem ugodę wstępną co do dalszego harmonogramu spłat. Pierwszą ratę już wpłaciłem, to już po eksmisji. Jeżeli jest jakaś szansa, to proszę o informację, jakie kroki powinienem podjąć?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź, która rozwiała wszystkie wątpliwości. Nie musimy już korzystać z rad typu: "zróbcie na wszelki wypadek", które okazały się bezpodstawne i wymagały poniesienia dużych kosztów przez naszą rodzinę.
Halina, 56 lat, księgowa
Bardzo dziękuję za udzieloną mi poradę. Złożyłam dokumenty do PZU i czekam na decyzję. Cieszę się, że można tak szybko elektronicznie otrzymać pomoc w razie potrzeby. Będę korzystała z takiej formy porady. Wprawdzie ZUS nie uzna tego przypadku za nieszczęśliwy wypadek, jednak wydaje mi się ( po przeczytanie Państwa odpowiedzi) jakieś pieniądze z tytułu śmierci męża powinnam otrzymać.
Stefania
Potrzebowałem szybkiej porady prawnej. Nie wierzyłem, że się tak stanie, ale jednak odpowiedź przyszła niezwykle szybko w tym samym dniu, było to w niedzielę. Interpretacja także dotarła błyskawicznie. Niestety z dodatkowymi pytaniami była już zwłoka i nawet się musiałem upominać czy dostanę odpowiedź. Suma summarum problem został wyjaśniony i jak się mogę spodziewać będzie niekorzystny dla mnie. 
Krzysztof, 61 lat
Witam. Dzięki Państwu uzyskałam klarowne i konkretne informacje. Dziękuję.
Małgorzata
Bardzo dziękuje za dokładną i szybką odpowiedz na moje pytanie
Krzysztof

Prawdopodobnie szanse są bardzo małe – zwłaszcza dlatego, że ktoś reprezentujący właściciela danego mieszkania komunalnego doprowadził do eksmisji. Niemniej jednak trudno jest odbierać całkowicie nadzieję na możliwość tego, co Pan określił jako „odzyskanie mieszkania komunalnego”.

Użyte przez Pana określenie wymaga komentarza prawnego. Przedmiotowe mieszkanie ma swego właściciela, najprawdopodobniej jest nim gmina (wiejska lub miejska). Tenże właściciel doprowadził do przeprowadzenia eksmisji. Jeżeli eksmisja została wykonana zgodnie z prawem (czyli lege artis), to należy zakładać, że chodziło o skutek utraty tytułu prawnego do danego mieszkania komunalnego.

Określenie „tytuł prawny” ma duże znaczenie. Podstawowym rodzajem tytułu prawnego do korzystania z mieszkań komunalnych jest umowa najmu (często używa się określenia „prawo najmu”). Ten status został utracony. Niekiedy ludzie zajmują mieszkania (nie tylko komunalne) samowolnie, czyli bez tytułu prawnego. Czasami dosłownie wchodzą do mieszkań, np. wyłamując zamki (także w przypadku mieszkań, w których kiedyś zamieszkiwali), a niekiedy nie wyprowadzają się z mieszkań, do których utracili tytuł prawny.

Zajmowanie cudzego mieszkania (nie tylko komunalnego) bez tytułu prawnego może wiązać się niekiedy z odczuciem lub wyobrażeniem „obronienia” lub „uzyskania” mieszkania, a nawet „odzyskania” mieszkania (to ostatnie zwłaszcza w przypadku mieszkań, które się kiedyś zajmowało albo było ono użytkowane przez kogoś z rodziny). W niektórych przypadkach reprezentanci gmin (czyli właścicieli mieszkań) akceptują taki stan rzeczy. Jest to sytuacja dość wygodna z perspektywy właściciela lokalu, ponieważ łatwo jest mieszkańca uznać w takiej sytuacji za „dzikiego lokatora” (nawet w przypadku „przymykania oczu” latami na taki stan rzeczy).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Tak zwany dziki lokator ma obowiązek uiszczać odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu – przewidziano to w artykule 18 ustawy o ochronie praw lokatorów…. Nawet płacenie takiego odszkodowania nie czyni człowieka lokatorem – w rozumieniu tej samej ustawy (czyli osobą legitymującą się tytułem prawnym do lokalu). W takim stanie rzeczy często dość łatwo jest doprowadzić do eksmisji (niekiedy kolejnej odnośnie do tego samego człowieka). Wystarczy wytoczenie powództwa o eksmisję i wygranie sprawy oraz zawnioskowanie o wszczęcie postępowania eksmisyjnego (to Pan już zna).

Osoba mająca tytuł prawny do lokalu (np. status najemcy) nie narusza praw właściciela lokalu, a więc nie można przeciwko niej wystąpić z roszczeniami o ochronę własności – przewidzianymi artykułem 222 Kodeksu cywilnego (K.c.). Co więcej, najemca sam może (w odpowiednim zakresie) korzystać z ochrony prawnej, której podstawowa wersja dotyczy ochrony własności. Jeśli chce się najemcę (lub innego lokatora) wyeksmitować z lokalu (nie tylko mieszkalnego), to wpierw trzeba doprowadzić do rozwiązania umowy, np. przez jej prawnie skuteczne wypowiedzenie lub korzystając z drogi sądowej (i, co oczywiste, wygrać sprawę). Jeśli zaś dana osoba korzysta z lokalu bez tytułu prawnego, to można „tylko” żądać opuszczenia przez nią danego lokalu lub wytoczyć przeciwko niej powództwo o eksmisję.

Jednym z podstawowych obowiązków najemcy jest opłacanie czynszu (art. 659 K.c.); nawet na wszelki wypadek, proponuję zapoznać się z przepisami o umowie najmu: art. 659 i następnymi K.c. oraz z częścią przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów… (np. art. 6 i następne dotyczą zakresu obowiązków lokatora i osoby udostępniającej mieszkanie, zwłaszcza w zakresie dbałości o mieszkanie). Odszkodowanie za bezumowne korzystanie z lokalu – nawet rzeczywiście płacone – nie daje (poczucia) stabilności. Niekiedy (zwłaszcza w przypadku długiego akceptowania sytuacji prowizorycznej) może pojawiać się szansa na wygranie sprawy cywilnej z powództwa o ustalenia stosunku najmu (wskutek czego osoba korzystająca z lokalu oficjalnie staje się jego najemcą); powództwo o ustalenie (jako konstrukcję prawną) przewidziano artykułem 189 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Wcześniejsze rozważania mają na celu ukazanie znaczenia tytułu prawnego – w tym zniechęcenie Pana do pokładania nadziei w samych czynnościach faktycznych (nawet w przypadku „przymykaniu oczu” przez kogoś z administracji budynków). Samo fizyczne (faktycznie) „zajęcie” mieszkania to stanowczo za mało. Należy uzyskać tytuł prawny do lokalu. To zaś wymagać będzie zgody tego, kto reprezentuje właściciela lokalu (w wielu gminach działają specjalne „zarządy”, „administracje” lub spółki, którym powierza się administrowanie zasobami mieszkaniowymi).

Ustawodawca zdecydował, że gminy powinny wydawać akty prawa miejscowego, w których regulowano by reguły udostępniania mieszkań komunalnych (chodzi o uszczegółowienie kryteriów ustawowych). Proszę sprawdzić, jakie akty prawa miejscowego w tym zakresie tematycznym wydano w odnośnej gminie.

W załatwianiu spraw formalnych (zwłaszcza ważnych) przydaje się korzystanie z formy pisemnej. Pisma należy składać za pokwitowaniem przyjęcia (np. przez sekretariat lub biuro podawcze określonej instytucji) lub wysyłać listami poleconymi (z często przydatną opcją „za zwrotnym potwierdzeniem odbioru”). Proszę pamiętać o tym, że (nadal) wiele osób urzędowych zdaje się hołdować regule: „nie ma pisma – nie ma sprawy”.

Z uwagi na powyższe proponuję zorientować się w możliwości uzyskania tytułu prawnego do mieszkania komunalnego, np. w urzędzie miasta (gminy) lub w administracji budynków komunalnych. Spokojna rozmowa powinna pomóc – zwłaszcza odwołująca się do argumentów (a w tym może pomóc rzeczowe przedstawienie swej sytuacji oraz jej zestawienie z przyjętymi w danej gminie regułami udostępniania mieszkań komunalnych). Swoiste „rozpoznawanie terenu” (np. przy pomocy rozmów telefonicznych lub w trakcie osobistych obecności „u urzędników”) nie powinno trwać zbyt długo. Zależnie od sytuacji (w tym własnych potrzeb mieszkaniowych) przyda się odpowiednio szybkie złożenie podania (lub wniosku) o przydzielenie mieszkania komunalnego. W takim piśmie można by zawrzeć prośbę o umożliwienie korzystania z konkretnego mieszkania, ale trudno jest przewidzieć skuteczność prośby ogólnej (o samo dokonanie przydziału), ale również prośby szczegółowej („o to właśnie mieszkanie”).

Pan najprawdopodobniej odczuwa powagę sytuacji. Zapewne również zna Pan sytuację lokalną (w tym zapotrzebowanie na mieszkania komunalne). Proponuję z tej wiedzy skorzystać, np. zaakcentować swe atuty (np. wykonywanie pracy, która jest potrzebna w lokalnej społeczności) oraz potrzeb rodziny (a władze publiczne powinny rodziny wspierać, choć w praktyce bardzo różnie z tym bywa). Same ustalenia z komornikiem (teraz zajmującym się egzekwowaniem zaległych płatności) to za mało. Nie można wykluczyć, że takie porozumienie przekona jakiegoś decydenta, ale przesadą byłoby dawać zapewnienia, że tak będzie (zwłaszcza „na pewno”).

Same wcześniejsze problemy, o których Pan wspomniał, prawdopodobnie mogą być traktowane jako argument „na NIE”. Z tego powodu proszę zwrócić uwagę – wpierw sobie, ale może również jakiejś osobie urzędowej – na to, że ustawa o ochronie praw lokatorów… nie wyklucza szans na uzyskanie mieszkania komunalnego przez osoby, które miały „zaległości czynszowe” lub zostały wyeksmitowane. To może się wydać oczywiste, ale proszę brać pod uwagę sposób myślenia (a więc i często sposób działania) wielu osób: ludzie działają według określonych schematów („algorytmów”), którymi niekiedy bywają „reguły ogólne”. Niekiedy przydaje się prezentowanie wariantów „niestandardowych” (zwłaszcza z perspektywy praktyki). Proszę więc brać pod uwagę spotkanie się osobiście z osobą odpowiednio wysoko postawioną w miejscowej hierarchii służbowej (np. z wójtem lub prezydentem miasta), w celu przedstawienia mu argumentów na rzecz zasadności prośby o przydzielenie mieszkania komunalnego. Zapoznanie się z przepisami (zarówno ustawowymi, jak i należącymi do aktów prawa miejscowego) może się przydać – czy to w argumentacji ustnej, czy to w prezentowaniu swego stanowiska na piśmie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z mieszkaniem komunalnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Kto ma prawo do wstąpienia w najem lokalu komunalnego po zmarłym?

Moi dziadkowie po wojnie dostali przydział na mieszkanie. W tym mieszkaniu urodziła się i dorastała moja mama, w tym mieszkaniu ja przeżyłem...

Rozwodnicy w mieszkaniu komunalnym

Moja mama z byłym mężem i synem (ze mną) mieszka w mieszkaniu komunalnym. Po śmierci dziadka w 2007 r. stała się głównym najemcą....

Druga żona i prawo najmu w budownictwie komunalnym

Mieszkam w mieszkaniu komunalnym z mężem oraz jego byłą żoną. Mąż oraz jego była żona byli głównymi najemcami mieszkania. Mieszkanie było...

Czy mam napisać ugodę w sprawie długu za mieszkanie komunalne?

Mam dług za mieszkanie komunalne i nakaz komorniczy. Czy mam napisać o ugodę? To jest ponad 20 tys. zł. Na dzień dzisiejszy mieszkam z synem....

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
Zadaj pytanie »